
Orbit Post Sitemap
Wieloryb, który zarobił ponad milion, ponownie dokłada do pozycji GPS
Jeden portfel ostatnio znów pojawił się w centrum uwagi. Adres 0x8b6e. Ten wieloryb wcześniej zarobił ponad 1,12 miliona dolarów na długiej pozycji AKE, co czyni go jednym z nielicznych zwycięzców tej rundy. Jednak nie spoczął na laurach i otworzył długą pozycję na GPS na Aster DEX z dźwignią 2x, kupując 27,23 miliona tokenów GPS, o wartości około 450 tysięcy dolarów.
Ta pozycja ma obecnie zysk około 80 tysięcy dolarów, co stanowi wzrost o 35,66%. Co bardziej imponujące, GPS w ostatnim czasie wzrósł około 70%, a wieloryb wszedł na rynek na stosunkowo wysokim poziomie, a mimo to dokłada. Z jednej strony ma już zrealizowany milionowy zysk, z drugiej kontynuuje dokupowanie na wzrostach – jego strategia to wygrywać wszystko albo nic, co różni go od drobnych inwestorów, którzy trzymają się pozycji mimo strat.
Jak wygląda sytuacja na rynku? Adres, który precyzyjnie uciekł z AKE na szczycie, teraz stawia na GPS, co samo w sobie jest sygnałem. W altcoinach lokalne gorące tematy ciągle się zmieniają, a elastyczność MEME i małych/średnich kapitalizacji jest znacznie większa niż dużych coinów, ale też bardziej podatna na szybkie ruchy. Podążanie za wielorybem jest bardzo ryzykowne – on ma zysk na poziomie ośmiu cyfr, a ty możesz wejść dokładnie na szczycie nastrojów, bo jego koszt wejścia jest znacznie niższy.
Krótko mówiąc, GPS jako silny altcoin ma jeszcze impet i dopóki wolumen i cena nie załamują się, może dalej rosnąć. Długoterminowo rynek małych i średnich coinów najbardziej boi się utraty płynności, bo gdy duży coin się cofa, to właśnie te małe, o wysokim beta, są pierwsze do sprzedania. Trendowcy nie powinni dać się zwieść pojedynczym dużym zyskom – wieloryb przygotowuje się wcześniej i stosuje ścisłe stop lossy, podczas gdy drobni inwestorzy często wchodzą dopiero po wzroście, co oznacza, że rytm jest od początku błędny.
Jest jeszcze jeden ciekawy szczegół tej pozycji. 0x8b6e używa dźwigni 2x, a nie swojej zwyczajowej wysokiej, co pokazuje, że kontroluje ryzyko i nie działa impulsywnie. Zarobić milion na AKE i jednocześnie obniżyć dźwignię to zawodnik znacznie bardziej niebezpieczny niż drobni inwestorzy grający na pełny kapitał. W historii altcoinów przetrwali tylko ci, którzy potrafią zarówno agresywnie atakować, jak i umiejętnie się wycofać – patrząc tylko na zysk łatwo przeoczyć dyscyplinę stojącą za tym.
Ostatecznie wieloryb też nie ma racji zawsze. Ucieczka z AKE na szczycie to umiejętność, ale czy GPS powtórzy ten sukces, nikt nie gwarantuje. My, zwykli gracze, nie mamy jego przewagi informacyjnej ani dyscypliny stop loss, więc kopiowanie go to często wejście w połowie drogi. Można się przyglądać, ale jeśli chcesz grać, musisz dobrze ocenić, czy dasz radę to wytrzymać.
Jak myślicie, czy ten wieloryb znów trafił w GPS, czy może właśnie próbuje złapać ostatni wagon?Bank Japonii ma zamiar podnosić stopy procentowe co dwa miesiące
To wiadomość dość odległa od świata kryptowalut, ale może namieszać bardziej, niż myślisz. Grupa DBS właśnie przesunęła oczekiwania dotyczące podwyżek stóp przez Bank Japonii do przodu, mówiąc, że tempo podwyżek może przyspieszyć z obecnych co sześć miesięcy do co trzy-cztery miesiące, a następna podwyżka może nastąpić już we wrześniu. Do połowy 2027 roku stopa overnight ma sięgnąć 1,75%.
Co to ma wspólnego z kryptowalutami? Dużo. W ciągu ostatnich dwóch lat wiele instytucji pożyczało tanie jeny, by kupować BTC i amerykańskie akcje, czyli prowadziło carry trade. Gdy jen podrożeje przez podwyżkę stóp, koszt pożyczania jenów rośnie, więc takie pozycje trzeba przeliczyć, czy nadal się opłacają. Jeśli nastąpi masowa likwidacja, pierwsze do sprzedania będą aktywa ryzykowne. BTC jest najbardziej wrażliwy na globalną płynność, więc gdy jen się umacnia, rynek kryptowalut może się zachwiać. Historycznie, w 2024 roku fala likwidacji carry trade na jenie wywołała gwałtowne wahania na globalnych rynkach.
Jak to interpretować na rynku? Krótkoterminowo to negatywna wiadomość, bo rosnące oczekiwania podwyżek stóp w Japonii dolewają oliwy do ognia już kruchej skłonności do ryzyka. Jednak dane gospodarcze Japonii się poprawiają, a DBS podniosła prognozy PKB na ten i przyszły rok, co oznacza, że podwyżki stóp są możliwe, bo gospodarka to wytrzyma, a nie jest to wymuszone. Rynek wycenia około 75% prawdopodobieństwa podwyżki we wrześniu, a podwyżka w październiku jest niemal całkowicie zdyskontowana.
Wielu uważa, że podwyżki stóp w Japonii są od nich daleko, ale to jest warstwa pośrednia. Za każdym BTC na twoim koncie może stać instytucja, która pożyczyła tanie jeny. Gdy carry trade jest masowo likwidowane, pierwsze do sprzedaży są aktywa o wysokiej zmienności, niezależnie od kondycji rynku kryptowalut. Ten łańcuch transmisji jest zwykle niewidoczny, ale gdy się uruchomi, dzieje się to bardzo szybko i ucieczka po ogłoszeniu wiadomości jest spóźniona.
Patrząc długoterminowo, zanim globalne stopy procentowe zaczną spadać, trudno będzie kryptowalutom wejść w niezależną hossę. Najważniejsze jest, co się stanie na posiedzeniu we wrześniu – czy i o ile podniosą stopy, bo to bezpośrednio wpłynie na decyzje dotyczące carry trade. Kursy walut i ceny kryptowalut są ze sobą ściślej powiązane, niż większość myśli, więc nie czekaj, aż jen zacznie gwałtownie rosnąć, by zdać sobie sprawę, że twoje pozycje są na to narażone.
Podsumowując, kursy walut są ważniejsze do obserwacji niż wykresy świecowe. Wielu inwestorów patrzy tylko na wykres BTC, nie zdając sobie sprawy, że ich pozycje są obciążone dźwignią w jenach. Gdy dolar nagle osłabi się wobec jena, aktywa ryzykowne jako pierwsze odczują to uderzenie, a wtedy szukanie przyczyn będzie spóźnione.
Czy liczyłeś kiedyś, jak podwyżki stóp w Japonii mogą wpłynąć na twoje pozycje?Pierwsza dostawa 50MW Horizon od IREN to więcej niż kamień milowy w budowie. Daje inwestorom początkowy dowód na zmianę firmy z kopania bitcoina na infrastrukturę chmurową AI w ramach pięcioletniego kontraktu z Microsoft, wycenianego na około 9,7 mld $.
Kluczowe pytanie teraz to powtarzalność: pozostały trzy lokalizacje Horizon, w programie obejmującym około 200MW w Childress w Teksasie. Moja ocena jest taka, że wycena powinna coraz bardziej odzwierciedlać realizację całego wdrożenia, a nie tylko wartość rzadkości mocy i ziemi. To nie porada, tylko analiza.
#IRENDeliversForMSFTŚwieży, gorący raport finansowy jest już dostępny
dwa słowa: słabo
Xiaomi sprzedaje drożej, samochody sprzedają się lepiej, ale zyski z kluczowej działalności się kurczą.
Rynek oczekiwał punktu zwrotnego w zyskowności samochodów, który nie nadszedł, a jednocześnie spadek marży brutto w telefonach i samochodach odciągnął uwagę.
Szczegółowe dane:
· Przychody 108,9 mld juanów, spadek o 6,1% rok do roku, poniżej dolnej granicy wcześniej podanego zakresu prognozy.
· Skorygowany zysk netto 6,2 mld juanów, spadek o 42,6% rok do roku; zysk netto księgowy 9,5 mld juanów, głównie dzięki 6,5 mld juanów zysków z wyceny inwestycji i dotacji.
· Sprzedaż telefonów spadła o 26,5%, mimo że ASP wzrosło o 25,9%, marża brutto spadła z 11,5% do 8,5%, co oznacza, że podwyżki cen nie pokryły jeszcze presji kosztów pamięci.
· Dostawy samochodów wzrosły o 28,2% do 104,2 tys. sztuk, ale marża brutto spadła z 26,4% do 19,2%, strata operacyjna wyniosła 2,6 mld juanów. Strata zmniejszyła się w porównaniu z 3,1 mld juanów w pierwszym kwartale, ale jest znacznie wyższa niż 300 mln juanów rok wcześniej.
· Przychody IoT spadły o 19,2%, usługi internetowe to jedna z nielicznych stabilnych sekcji.
#财报观察员:小米即将发布财报,你更看好哪条业务线? Kryptowalutowe ETF-y odnotowały tygodniową wypłatę 90 milionów, ale miesięcznie przyciągnęły 900 milionów
Czy Twój portfel był na minusie w tym tygodniu? Nie spiesz się z obserwowaniem wykresów, najpierw spójrz na zestaw liczb, które mogą przyprawić o zawrót głowy. Kryptowalutowe ETF-y w zeszłym tygodniu zanotowały odpływ netto około 90,55 mln USD, co brzmi jak odpływ, ale jeśli spojrzeć na okres miesiąca, to netto napłynęło aż 977 mln USD, a jeśli rozciągnąć to na cały kwartał, to odpływ netto wyniósł aż 5,406 mld USD. Ten sam rynek, tygodniowy odpływ, miesięczny napływ, kwartalna ucieczka – trzy różne perspektywy, trzy różne kierunki, więc czy pieniądze wpływają, czy wypływają?
Porównanie tych trzech danych pokazuje to wyraźniej. Tygodniowy odpływ netto 90,55 mln, miesięczny napływ netto 977 mln, kwartalny odpływ netto 5,406 mld. Zmiany na plus i minus wskazują, że wśród instytucji panuje podział – jedni korzystają z odbicia, by zmniejszyć pozycje, inni kupują na dołku. Patrząc na poprzednie miesiące, kryptowalutowe ETF-y faktycznie miały kilka kolejnych tygodni napływu netto, więc ten tygodniowy spadek bardziej przypomina realizację zysków niż odwrócenie trendu, ale kwartalny odpływ 5,4 mld pokazuje, że długoterminowe fundusze nie są tak zdecydowane.
Dlaczego pieniądze tak dziwnie się poruszają? Przyczyna nie leży w kryptowalutach, lecz w amerykańskich obligacjach skarbowych. Rentowność 30-letnich obligacji USA w ostatnich dniach wzrosła do 5,31%, co jest najwyższym poziomem od 2007 roku. Gdy długoterminowe stopy rosną, koszty kapitału instytucji również rosną, a koszt alternatywny inwestowania w kryptowalutowe ETF-y staje się wyższy. Do tego dochodzi eskalacja napięć między USA a Iranem, a cieśnina Ormuz może w każdej chwili sprawić problemy, więc długoterminowe fundusze boją się inwestować w aktywa wysokiego ryzyka.
Co gorsza, Japonia, Wielka Brytania i Chiny w czerwcu jednocześnie zmniejszyły swoje inwestycje w amerykańskie obligacje, co oznacza, że zagraniczny popyt się wycofuje, a podaż długoterminowych obligacji nie ustaje, więc rentowności trudno jest obniżyć. BTC, jako aktywo o wysokiej zmienności, jest bardzo wrażliwe na płynność dolara i długoterminowe stopy procentowe. Tygodniowy odpływ ETF-ów wskazuje na wycofywanie się krótkoterminowych funduszy, ale miesięczny napływ netto pokazuje, że pieniądze średnio- i długoterminowe jeszcze nie zniknęły.
W takich okresach rozbieżności ceny mają trudności, by znacząco wzrosnąć lub spaść, więc poruszają się poziomo. My, którzy działamy na trendach, nie powinniśmy bać się pojedynczych tygodniowych danych i wyprzedawać pozycji, ani też dać się ponieść, gdy miesięczny wykres jest na zielono i ścigać wzrosty. Krótkoterminowy negatyw to wciąż wysokie stopy procentowe, ale długoterminowa logika nie jest zepsuta, a instytucjonalne otwarcie na kryptowaluty nie zostanie łatwo zamknięte. Prawdziwym wskaźnikiem do obserwacji jest, czy 30-letnie obligacje USA spadną poniżej 5%. Jeśli nie, BTC będzie brakować siły do przełamania oporu.
W końcu ETF-y są jak rura łącząca płynność między rynkiem kryptowalut a instytucjami. Z jednej strony rura jest połączona z prawdziwymi pieniędzmi, z drugiej z ceną BTC. Teraz ta rura drży, nie jest całkowicie zamknięta, ale też nie jest w pełni otwarta. Najważniejsze to dobrze zarządzać pozycjami, nie obstawiać kierunku w okresie rozbieżności, poczekać, aż rura znów się ustabilizuje.
Co myślicie, czy ten miesięczny napływ netto do ETF-ów to prawdziwe pieniądze wchodzące na rynek, czy tylko techniczne odbicie po spadkach? Twoje prawo do składania zleceń jest przekazywane AI przez brokera
Robinhood w tym tygodniu opublikował na X mało zauważone ogłoszenie, że ich funkcja Agentic Trading do handlu kryptowalutami została już udostępniona części użytkowników. Mówiąc prosto, możesz podłączyć agenta AI do swojego konta, który sam zdecyduje, co kupić i sprzedać — akcje, opcje, aktywa kryptowalutowe — i może korzystać tylko z pieniędzy, które wpłaciłeś. Korzysta z interfejsu standardowego serwera MCP i obecnie jest stopniowo udostępniany użytkownikom spełniającym warunki, nie dla wszystkich.
Robinhood utworzył dla tego agenta osobne subkonto, z ograniczeniem instrumentów do kryptowalut, akcji i opcji, i na stałe ustalono, że może używać tylko kapitału z konta, bez pożyczek czy dźwigni. To jak założenie lejców AI, ale długość tych lejców kontroluje platforma. Pół roku temu wydawałoby się to jak z filmu science fiction, a teraz nawet tradycyjni brokerzy idą tą samą drogą, przenosząc decyzje handlowe z ludzi na kod.
Coinbase już wcześniej promował AiFi, gdzie agent AI sam bada, decyduje, składa zlecenia i rozlicza się. Obie firmy mają ten sam pomysł — w przyszłości to niekoniecznie ludzie będą zarządzać transakcjami. Decyzje tych agentów opierają się na modelach analizujących wiadomości, rynek i nastroje społeczności; czystość źródeł informacji bezpośrednio wpływa na to, jakie zlecenie zostanie złożone w następnej sekundzie. Model sam nie powie, dlaczego tak myśli — czarna skrzynka zawsze jest otwarta tylko z jednej strony.
Robinhood zostawił sobie furtkę, brzmi to jak obawa, że AI może doprowadzić użytkowników do dużych strat. Ale gdy pozwalasz programowi składać zlecenia za siebie, najbardziej paradoksalną rzeczą jest to, że myślisz, iż kontrolujesz ryzyko, a w momencie przekazania kierownicy, to nie ty decydujesz o stratach czy zyskach.
Furtka jest, ale prawdziwe ryzyko nie polega na tym, ile stracisz, lecz na tym, że stopniowo przestajesz rozumieć, co ten agent robi. Program składa zlecenia w milisekundach, może wykonać kilkadziesiąt rund dziennie, a gdy chcesz go zatrzymać, zlecenia już zostały zrealizowane. Z jednej strony brokerzy usilnie promują agentów AI, z drugiej strony regulacje nie nadążają, a kto ponosi odpowiedzialność za błędne zlecenia, nikt nie potrafi powiedzieć.
Warto też zastanowić się nad tempem. Bitcoin ostatnio oscyluje wokół 64 tysięcy, ETF-y w zeszłym tygodniu miały odpływ netto, nastroje na rynku nie są gorące, a mimo to brokerzy właśnie teraz wprowadzają agentów AI do użytkowników. Czy naprawdę uważają, że technologia jest dojrzała, czy chcą znaleźć nową historię na spokojnym rynku, trudno nam ocenić.
Ja jestem bardziej ciekaw drugiej strony. Czy chciałbyś powierzyć prawo do składania zleceń na swoim koncie agentowi AI? On nie będzie panikował ani chciwy, ale jeśli źle odczyta sygnały lub zostanie nakarmiony złymi danymi, stracisz swoje prawdziwe pieniądze. Gdy pewnego dnia znajomi powiedzą, że ich konto jest zarządzane przez AI, nie zazdrość im od razu, zapytaj, czy oni sami jeszcze rozumieją te zlecenia. Większość ludzi uważa, że obecny rynek Bitcoina jest: znudzony do granic snu. Wahania były jak zatrzymanie EKG, utrzymując się na poziomie około 64 000 dolarów dziennie. Ale jeśli podniesiesz dywan i spojrzysz na dane, zobaczysz, że to wcale nie jest uśpione, lecz niezwykle brutalne grabieże chipów.
Długoterminowi posiadacze (LTH) posiadają 16,35 miliona Bitcoinów. Wiele osób może nie mieć jasnego pojęcia o tej liczbie, więc powiedzmy tak: całkowita podaż Bitcoina wynosi tylko 21 milionów. Po odjęciu milionów utraconych i niewykopanych monet, pozostała gotówka na rynku została niemal wyczerpana przez tych weteranów.
Co jeszcze bardziej imponujące, w ciągu ostatnich 90 dni zakupiono 1,38 miliona monet. To pokazuje, że podczas gdy wszyscy krzyczeli, że rynek byka się skończył i zaraz się skończy, ci starzy lisy jeździli buldożerami, by kupować towary na rynku. W ciągu ostatnich 15 dni tylko 2 dni zostały skrócone; to wcale nie handel, to kwestia gromadzenia samorodków złota. Ta niezwykle niska presja sprzedaży oznacza, że dopóki napływa choćby minimalny kapitał dodatkowy, ceny będą gwałtownie rosnąć z powodu braku zapasów na rynku.
Obecna cena wynosi 64 200 dolarów, a średni koszt przechowywania weteranów to 49 400 dolarów.
Na papierze zarobiłem 30%. Gdyby to był zwykły inwestor detaliczny, być może już by się wypłacił i poszedł na posiłek w gorącym kotle, ale dla tych LTH, które przetrwały niezliczone zimy, 30% zysku to nawet za mało, by wypełnić luki.
Ten mnożnik 1,30 jest bardzo interesujący: służy jako "poduszka bezpieczeństwa", ale także jako "psychologiczny punkt gry". Dla dużych graczy to za małoMłody cudowny inwestor sprzedaje swoje udziały z 20% przeceną
Młody człowiek, który napisał artykuł o przepowiedniach AI, który rozszedł się po całym internecie, ostatnio sam nie wytrzymał.
Według raportu Science and Technology Innovation Board Daily, fundusz hedgingowy Situational Awareness założony przez byłego badacza OpenAI, nazywanego cudownym dzieckiem AI, Leopolda Aschenbrennera, sprzedaje swoje udziały w Anthropic o wartości około 5 miliardów dolarów z 20% przeceną. Fundusz ten niedawno stanął w obliczu kryzysu likwidacji z powodu wysokiego lewarowania i pilnie potrzebuje gotówki, dlatego zmuszony jest do sprzedaży po niskiej cenie. Nazwa funduszu to Situational Awareness, taka sama jak tytuł słynnego artykułu Leopolda, co pokazuje jego głęboką wiarę w trendy AI.
Analizując tę sprawę, kontrast jest bardzo wyraźny. Leopold ma zaledwie dwadzieścia kilka lat, a jego długi artykuł, który rozszedł się po Dolinie Krzemowej w zeszłym roku, głosił, że fala AI przekształci wszystko, a kto nie postawi wystarczająco dużo, zostanie w tyle. Tymczasem jego własny fundusz upadł właśnie na zakładzie z lewarowaniem. Ten, który pisał, by cały świat inwestował mocno w AI, teraz musi sprzedawać swoje kluczowe udziały w AI z przeceną.
Jeszcze bardziej subtelne jest tło kupna. Anthropic sam w sobie ma już imponującą historię, z rocznymi przychodami szacowanymi na ponad 65 miliardów dolarów i wyceną sięgającą 2 bilionów, a najszybciej już tej jesieni ma wejść na Wall Street. Z jednej strony firma jest wyceniana bardzo wysoko, z drugiej jej wczesni inwestorzy instytucjonalni uciekają z przeceną, co samo w sobie jest warte uwagi. 20% przecena to nie mała kwota, 20% z 5 miliardów dolarów to 1 miliard dolarów, który po prostu znika.
To nie jest jedyny sygnał. Bank Rozrachunków Międzynarodowych w swoim rocznym raporcie wskazał na bańkę AI, mówiąc, że wyceny kluczowych firm są na wysokim poziomie, a premia za ryzyko jest bardzo niska. Wskazał też na ryzyko powtarzającego się zastawu wynikające z cyklicznego finansowania między producentami chipów a dostawcami chmury poprzez inwestycje kapitałowe, długoterminowe zamówienia i wynajem mocy obliczeniowej. Innymi słowy, im bardziej na papierze jest gorąco, tym bardziej rzeczywiste lewarowanie może być kruche.
Co ciekawe, nawet stary gigant kwantytatywny Jane Street stracił w lipcu około 15 miliardów dolarów, a jednym z powodów jest powiązanie z pozycjami tego funduszu AI. Lewarowanie młodego człowieka może wpływać na rachunki starych wyjadaczy z Wall Street, co pokazuje, że pieniądze w łańcuchu AI są już mocno powiązane.
Więc pojawia się pytanie. Kiedy nawet ci, którzy najlepiej rozumieją AI, są zmuszeni do redukcji pozycji, czy jesteśmy świadkami normalnej wyprzedaży płynności, czy też po raz pierwszy pojawiają się pęknięcia w narracji AI? Co myślicie, czy ta przeceniona sprzedaż to początek paniki, czy tylko utrata kontroli pojedynczych graczy? $XIAOMI Dane za pierwszą połowę roku właśnie opublikowane przez Xiaomi pokazują, że presja jest niemała. Całkowite przychody za pierwszą połowę roku wyniosły 2080,63 miliarda juanów, co oznacza spadek o 8,4% rok do roku; skorygowany zysk netto to 12,291 miliarda juanów, co oznacza bezpośredni spadek o 42,8% rok do roku, a spadek zysków jest znacznie większy niż spadek przychodów.
Patrząc na drugi kwartał osobno, przychody wyniosły 108,9 miliarda juanów, podczas gdy w tym samym okresie ubiegłego roku było to 115,96 miliarda juanów, co oznacza spadek o 6,1% rok do roku. Widać, że tempo kurczenia się przychodów w drugim kwartale było mniejsze niż w całej pierwszej połowie roku, ale spadek zysków był bardzo poważny.
Mówiąc prosto: całkowite przychody ze sprzedaży nieznacznie się skurczyły, ale zdolność do generowania zysków została wyraźnie ograniczona.
Prawdopodobnie z kilku powodów: konkurencja w branży telefonów komórkowych jest bardzo intensywna, co powoduje presję na marże sprzętowe; działalność motoryzacyjna nadal znajduje się w fazie ciągłych inwestycji i spalania gotówki, a koszty badań, rozwoju i budowy fabryk nadal pochłaniają zyski; niestabilne warunki na rynkach zagranicznych również obniżają całkowite przychody.
Spadek przychodów w drugim kwartale był mniejszy niż w całej pierwszej połowie roku, co wskazuje, że działalność nie pogarsza się już w przyspieszonym tempie i pojawiają się oznaki stabilizacji, ale największym problemem pozostają zyski.
W przyszłości należy zwrócić uwagę na dwa punkty: po pierwsze, czy sprzedaż samochodów Xiaomi będzie rosła i czy firma będzie mogła stopniowo przejść od spalania gotówki do generowania zysków; po drugie, czy dział telefonów komórkowych utrzyma stabilną sprzedaż i poprawi marże sprzętowe. Jeśli sprzedaż samochodów nie spełni oczekiwań i inwestycje będą nadal wysokie, zyski będą nadal pod presją.
#财报观察员:小米即将发布财报,你更看好哪条业务线?
#30年期美债收益率创2007年以来新高
#闪迪收涨逾8%,长期协议受关注 Raport fundamentalny $ASML / ASML Holding (NASDAQ·litografia) $1.9K (24h +2.12%)
Podsumowanie: ASML Holding ($ASML) ocena łączna 57/100, rating Narracja ważniejsza niż realizacja. Fundamenty biznesowe oparte głównie na płatnościach zewnętrznych, wskaźnik kapitalizacji do przychodów wciąż w rozsądnym zakresie.
Najpierw o firmie: ASML Holding ($ASML) notowana na NASDAQ, sektor litografii. Mówiąc prosto: monopol na litografię EUV. Porównanie do TSM, NVDA. Wzrost biznesu opiera się na realizacji zamówień i ekspansji udziału w rynku, kluczowe jest, czy tempo wzrostu przychodów i marża brutto odpowiadają intensywności nakładów kapitałowych. Makroekonomiczne stopy procentowe i kondycja branży decydują o poziomie wyceny. Nie dotyczy ekonomii tokenów ani rozliczeń on-chain. Produkty wdrożone: oficjalnie działające i płatne, przychody można sprawdzić w SEC 10-Q/10-K, dane finansowe są ujawniane zgodnie z prawem. Najnowsza wersja nieznaleziona, w ciągu ostatnich 90 dni brak ważnych zgłoszeń.
Na poziomie użytkowników, MAU i liczba klientów według 10-Q/10-K. Obrót akcjami w ciągu 24h $1.22M, struktura akcji w obrocie i kapitalizacji do potwierdzenia. Kluczowe jest, czy tempo wzrostu przychodów i marża brutto odpowiadają oczekiwaniom cen akcji. Przychody: przychód operacyjny $35.33B (najnowszy raport/zgodny z oczekiwaniami), marża brutto szacowana na podstawie średniej branżowej, zysk netto do potwierdzenia w 10-K/10-Q, dochód dla akcjonariuszy uwzględnia wykup akcji i dywidendy. Spółka amerykańska zarabia, ale to nie oznacza zysków dla posiadaczy tokenów, MSTR/COIN i inne powiązane z BTC należy oddzielnie rozliczyć zysk z BTC. Po stronie kodu, brak ważnych zgłoszeń w ciągu 90 dni, brak aktywnych kontrybutorów, brak najnowszej wersji. GitHub to dowód klasy A do bezpośredniej weryfikacji. Tło inwestycyjne: ASML Holding ($ASML) jako podmiot notowany, struktura akcjonariatu według 13F/10-K. Współpraca pierwszego stopnia potwierdzona ogłoszeniami IR jako dowód klasy A, wzmianki medialne i konferencje branżowe to dowody klasy C/D, nie są samodzielną podstawą do oceny komercyjnej.
Kotwica wyceny, kapitalizacja w obrocie $723.31B, wycena według P/E, P/S, EV/Revenue, nie stosuje się odblokowań tokenów. Akcje powiązane z BTC (MSTR/COIN/MARA) wymagają rozdzielenia ekspozycji na BTC i działalności podstawowej do ponownej wyceny. Porównanie z konkurencją (jednolita metodologia, bez mieszania sektorów): kapitalizacja w obrocie: ASML Holding $723.31B, TSM $2.24T, NVDA $5.45T. FDV: ASML Holding nieujawnione, TSM $2.24T, NVDA $5.45T. Roczne przychody: ASML Holding $35.33B, TSM $4.44T, NVDA $253.49B. Miesięczna aktywność adresów lub użytkowników: ASML Holding nieujawnione, TSM nieujawnione, NVDA nieujawnione. Dane oparte na publicznych snapshotach, brakujące dane uzupełniane przez oficjalne raporty lub branżowe standardy. Wycena: obecna kapitalizacja $723.31B, P/S (przychód konsensusowy) 20.5x. Akcje cykliczne (kopalnie/GPU) wyceniane z uwzględnieniem cyklu P/E. Pesymistycznie $723.31B może spaść o połowę, neutralnie utrzymuje się w zakresie, optymistycznie P/S rośnie o 20-50%. Podsumowując: fundamenty solidne (ocena 57/100). Wartość kapitału własnego opiera się na przychodach, zysku netto, wykupie i dywidendach. Kapitalizacja w obrocie jest neutralna względem fundamentów, FDV bliskie MC, brak dużych odblokowań, presja sprzedaży kontrolowana. Potencjalne ryzyka: wzrost stóp procentowych obniżający wycenę, nakłady AI capex poniżej oczekiwań, spory regulacyjne (SEC/DoL). Monitorować: tempo wzrostu przychodów, marżę brutto, kwoty wykupu, zaległości zamówień, zmiany w posiadaniu instytucjonalnym (13F). Dane pochodzą z publicznych źródeł, tylko do celów informacyjnych, nie stanowią porady inwestycyjnej. Odchylenie wskaźników powyżej 30% wymaga ponownej oceny.
To tyle na dziś, do następnego razu.
#RaportFundamentalny #AkcjeUSA #Badania #OKXOrbit Depozyty RWA na łańcuchu wzrosły trzysta razy w ciągu trzech lat, ale nadal nie przekraczają czterdziestu miliardów
Najnowsze dane DefiLlama są dość nieintuicyjne. Wartość RWA, czyli aktywów rzeczywistego świata zdeponowanych w protokołach DeFi, wzrosła z 12 milionów dolarów trzy lata temu do prawie 4 miliardów dolarów obecnie, co oznacza wzrost ponad trzystukrotny. Brzmi imponująco, prawda? Ale z innej perspektywy, 4 miliardy to wciąż niewielka kwota na rynku kryptowalut, nawet mniej niż zablokowane środki na wielu pojedynczych publicznych łańcuchach.
Logika RWA jest prosta: przenieść tradycyjne aktywa takie jak obligacje skarbowe USA, kredyty, nieruchomości na łańcuch, zamieniając je w tokeny, które można swobodnie przenosić, a następnie używać ich w DeFi jako zabezpieczenia, źródła dochodu lub płynności. Instytucje oczekują zgodności z przepisami i efektywności, a łańcuch potrzebuje realnych zysków i stabilnego przepływu gotówki — obie strony znajdują wspólny język. Protokół taki jak Centrifuge robi właśnie to, tokenizując aktywa na poziomie instytucjonalnym i wprowadzając je do ekosystemu DeFi, dzięki czemu użytkownicy łańcucha mogą pośrednio korzystać z odsetek od obligacji skarbowych.
Dlaczego warto to obserwować? Bo RWA wprowadza do łańcucha pieniądze zupełnie inne niż spekulacyjne tokeny. Są one powiązane z realnym oprocentowaniem obligacji skarbowych USA, co sprawia, że w czasie bessy są bardziej odporne na spadki i dają protokołom DeFi alternatywną drogę rozwoju, niezależną od ciągłego emitowania tokenów. Aktywa natywne takie jak ETH czy SOL są bardzo zmienne, a RWA działa jak balast dla całego systemu, dzięki czemu TVL nie opiera się wyłącznie na cenach tokenów.
Z perspektywy łańcucha, obecnie zablokowane RWA koncentrują się głównie na Ethereum i kilku innych publicznych łańcuchach, a bazowe aktywa to przede wszystkim obligacje skarbowe USA i fundusze rynku pieniężnego, struktura jest więc prosta. W porównaniu z rynkiem tradycyjnych obligacji wartym setki bilionów, 4 miliardy to dopiero początek, ale krzywa wzrostu pokazuje, że instytucje już głosują nogami. Dla nas RWA to nie tylko konceptualny segment, ale znak, że zyski na łańcuchu zaczynają być powiązane z realnymi stopami procentowymi, co sprawi, że TVL DeFi nie będzie już zależał tylko od cen tokenów.
W krótkim terminie RWA jest jeszcze na wczesnym etapie, 4 miliardy to kropla w morzu w porównaniu z tradycyjnym rynkiem obligacji, przestrzeń do wzrostu jest duża, ale wdrożenie powolne — każdy problem z powiernictwem czy zgodnością może zahamować rozwój. Długoterminowa logika jest jasna: instytucjonalizacja i zgodność z przepisami to pewny kierunek. Dla nas, którzy śledzą trendy, lepiej jest stopniowo budować pozycje w tokenach i protokołach związanych z RWA podczas korekt, niż kupować na fali entuzjazmu w dniu ogłoszenia dobrych wiadomości.
Nie należy jednak idealizować tego zjawiska — powiernictwo i wykup RWA na łańcuchu nadal wymagają instytucji offline, a w razie problemów nie rozwiąże ich automatycznie kod. Niewypłacalność bazowych aktywów może nadal obciążyć posiadaczy na łańcuchu. Jak myślicie, czy RWA będzie prawdziwą główną osią następnej hossy, czy kolejną przesadzoną historią?Bitcoin stoi na rozdrożu „sprawiedliwego rzutu monetą”
W ciągu ostatnich kilku tygodni Bitcoin zachowywał się, jakby ktoś nacisnął przycisk pauzy. Wahał się wokół 64 000 USD, nie rosnąc ani nie spadając, a rynek był tak spokojny, że aż chciało się zasnąć.
Ale im ciszej, tym bardziej trzeba być czujnym.
Sean Farrell, szef strategii aktywów cyfrowych w Fundstrat, przeanalizował 8 przypadków w historii Bitcoina, gdy 30-dniowa zmienność spadła do historycznie niskiego poziomu.
Wynik? W ciągu kolejnych 60 dni mediana absolutnej zmiany ceny Bitcoina wyniosła 30,2%.
Spośród tych 8 przypadków, 4 razy cena wzrosła, 4 razy spadła.
To nie jest żadna ezoteryczna wskazówka. To sprawdzona reguła rynkowa —
po okresie niskiej zmienności następuje duża zmienność.
Teraz pytanie brzmi: stawiasz na wzrost o 30%, czy na spadek o 30%?
Przeliczając liczby na prawdziwe pieniądze —
przy obecnej cenie 64 000 USD:
wzrost o 30% → 83 200 USD
spadek o 30% → 44 800 USD
Różnica prawie 40 000 USD.
To nie jest mały ruch, to zmienność na poziomie „redystrybucji bogactwa”.
Sam Farrell mówi: poniedziałkowy 2% odbicie było głównie spowodowane zamknięciem pozycji krótkich, a nie nowymi zakupami.
Od piątku otwarte pozycje futures wyceniane w Bitcoinie spadły o około 8%. Krótkie pozycje się wycofują, ale długie nie wchodzą masowo na rynek.
To impas, w którym nikt nie chce być przeciwnikiem.
Co gorsza: 14 sierpnia globalna realna rentowność 10-letnich obligacji wzrosła do 2,41%, co jest najwyższym poziomem od powstania Bitcoina.
Gdy obligacje rządowe dają prawie 5% bezpiecznego zwrotu, to dlaczego aktywo bez odsetek, jak Bitcoin, miałoby przyciągać nowe środki?
Farrell mówi wprost: rosnąca realna rentowność to największe obecne ryzyko spadkowe dla Bitcoina.
Z jednej strony jest historyczna zasada „niska zmienność poprzedza duże ruchy”, z drugiej makroekonomiczny wiatr w oczy „rekordowo wysokich bezpiecznych stóp zwrotu”.
To nie jest proste pytanie wyboru. To „rzut monetą” — orzeł 83 200, reszka 45 000.
Bitcoin od 2026 roku spadł już prawie o 27%.
Na tym poziomie panikujący sprzedają ze stratą, a chciwi kupują na dołku.
Ale prawdziwie mądrzy czekają — czekają na dźwięk „upadku monety”.
W 8 historycznych przypadkach nie zdarzyło się, by zasada zawiodła.
Tym razem też nie będzie wyjątku.
W ciągu najbliższych 60 dni będzie albo 83 200, albo 45 000.BIS przebija bańkę AI, mówiąc, że premia za ryzyko została wyciśnięta do granic możliwości
Bank Rozrachunków Międzynarodowych (BIS) w swoim najnowszym raporcie rocznym rzadko ostrzegał. Mówią, że optymizm wokół AI w ciągu ostatniego roku podtrzymywał globalny wzrost i aktywa ryzykowne, ale już pojawiły się oznaki bańki. Wyceny kluczowych firm są na wysokim poziomie, a rynkowe oczekiwania długoterminowego wzrostu zysków wyraźnie przewyższają historyczne standardy, a najbardziej niepokojące jest to, że premia za ryzyko jest coraz cieńsza, inwestorzy otrzymują coraz mniejszą rekompensatę za ryzyko, co oznacza, że grają na droższe aktywa z mniejszą poduszką bezpieczeństwa.
BIS wskazał też na zagrożenie, na które wielu nie zwraca uwagi: finansowanie cykliczne. Niektórzy producenci chipów i dostawcy chmury poprzez inwestycje kapitałowe, długoterminowe zobowiązania zakupowe, wynajem mocy obliczeniowej oraz leasing zwrotny centrów danych tworzą system samonapędzających się przepływów finansowych. Pieniądze przechodzą z jednej kieszeni do drugiej, a niektóre aktywa mogą być wielokrotnie zastawiane. W przypadku dużej korekty na rynku akcji te łańcuchy kredytowe zostaną przeszacowane, marże się rozszerzą, warunki finansowania gwałtownie się zaostrzą, a pierwsze do upadku pójdą najbardziej zadłużone podmioty.
Dla nas, którzy operujemy w świecie crypto, to nie jest obojętne. Narracja AI i kryptowalut jest podobna, obie napędzają obecną awersję do ryzyka. Technologiczne akcje na amerykańskim rynku i BTC często rosną i spadają razem, bo stoją za tym te same historie płynnościowe. BIS obawia się wzrostu długoterminowych stóp procentowych i rozszerzenia spreadów kredytowych, które są dwoma czynnikami obniżającymi wyceny. Gdy nadejdzie ten moment, aktywa o wysokich wycenach, w tym Bitcoin, będą musiały podnieść stopy dyskontowe, nikt nie ujdzie z tego bez szwanku.
Mówiąc wprost, wielu uczestników rynku kryptowalut gra na wzrosty z dźwignią, a gdy warunki kredytowe się zaostrzą, a rynek akcji będzie pod presją, pierwsze do odstrzału pójdą aktywa o wysokiej beta. BIS nie obawia się nagłego krachu jutro, ale gdy wszyscy obstawiają w tym samym kierunku, siła punktu zwrotnego będzie znacznie większa. My, którzy gramy na trendy, im ciszej na rynku, tym bardziej musimy przemyśleć stop lossy i przepływy gotówkowe, by mieć amunicję na kolejne przeceny i nie zostać wyeliminowanym przez wezwanie do uzupełnienia depozytu zabezpieczającego.
W krótkim terminie rynek nadal świętuje, VIX jest na niskim poziomie w tym roku, nikt nie spodziewa się problemów. Ale historyczne spadki często zaczynają się w najspokojniejszych momentach, a Goldman Sachs już w zeszłym roku mówił, że infrastruktura AI odpowiada za prawie połowę wzrostu EPS, co wskazuje na wysoką koncentrację zysków. Długoterminowa logika się nie zmienia, instytucjonalizacja AI i kryptowalut nadal postępuje, ale na krótką metę nie dokładajcie dźwigni na czyimś optymizmie. Czy uważacie, że ta bańka AI będzie łagodniejsza niż bańka internetowa z 2000 roku? Pionek cicho został wyciągnięty z obozu przeciwnika i upadł na dłoń — to nigdy nie jest zwykły odwrót, lecz jeszcze nierozstrzelony ciężki strzał.
Na planszy prawdziwy szachista nie cieszy się pochopnie z odejścia pionka z obozu wroga. Wypłata tokenów to jak cofnięcie konia z linii pionków przeciwnika do własnego obozu, co oznacza, że kontrola nad tym pionkiem przeszła na inną stronę. Samodzielne przechowywanie to przesunięcie króla poza zasięg wieży przeciwnika, trzymając los w swoich rękach. Ale ten ruch sam w sobie nie wyznacza ścieżki do mata. Może służyć do zbudowania linii obrony na skrzydle, może być przynętą do kolejnego ruchu, albo po prostu preludium do awansu pionka.
57 tysięcy HYPE, 3,36 miliona dolarów. Wartościowo na planszy to jak zamek i goniec razem wzięci. Ale sama liczba nie ma znaczenia, kluczowe jest, na którym polu ten pionek się znajduje. Wycofanie z Coinbase oznacza, że każdy kolejny ruch wyjdzie poza otwartą partię i wkroczy w mroczną grę, której nie możemy obserwować.
Pytam: dlaczego teraz? Dlaczego akurat 57 tysięcy? Jeśli odpowiada to precyzyjnej pozycji, może to być zapowiedź środkowej fazy gry. Jeśli to długoterminowe zamrożenie, to jak wieża po roszadzie, czekająca na moment, by wywrzeć presję w końcówce.
Nie zapominajmy o drugiej planszy. Rynkowa korelacja tokena amerykańskiego $xAAPL to jak inna, równoległa partia. Prawdziwi mistrzowie liczą ruchy na wielu planszach jednocześnie, mapując potencjał każdego pionka na różne scenariusze.
Teraz ten pionek został odłączony od gorącego portfela i przeszedł na nieznany adres. To jak pionek, który był obserwowany przez przeciwnika, nagle wchodzi w pole cienia. Nie widzimy jego kolejnego ruchu, ale na podstawie rytmu i liczby wypłat możemy wywnioskować jego strategiczne zamiary.
Czasem duża wypłata to po prostu przeniesienie ważnego pionka do własnego sejfu. Innym razem to przygotowanie do dużego ataku i wycofanie sił. Jak w szachach, pozorny cofnięty kontratak często jest zapowiedzią brutalnego skrzydłowego obejścia.
Patrzę tylko na tę liczbę 57 tysięcy i sposób jej kumulacji. Jeśli jest to stopniowe, małymi krokami, jak powolne posuwanie pionków na skrzydle, to prawdopodobnie długoterminowa samodzielna kontrola. Jeśli to jednorazowa duża wypłata, bardziej przypomina przynętę przed odwróceniem uwagi przeciwnika. Ale niezależnie od tego, jedno jest pewne: w momencie opuszczenia gorącego portfela mapa ryzyka tego pionka całkowicie się zmienia. Nie zależy już od dobrej woli przeciwnika, nie jest narażony na awarie scentralizowanych serwerów. To jak królowa zawieszona na środku planszy, o ogromnym potencjale, ale zmuszona stawić czoła wszystkim atakom samotnie.
Arcymistrz nigdy nie spieszy się z werdyktem. Prawdziwa strategia to liczenie końcówek dwadzieścia ruchów do przodu, a ten ruch wypłaty to dopiero pierwszy krok. Zmienia właściciela pionka, ale jeszcze nie rozstrzyga partii.
Patrzę na ten adres jak na pionek właśnie dotknięty palcem na planszy. Lekko się przechyla, jakby za sekundę miał spaść na pole, którego jeszcze nie widzę — a współrzędne tego pola to teraz jedyna zagadka.
#影响周期·日级 #链上事件·交易所提币 #5.7万 HYPE·$336万 #coinmovealertFirma kryptowalutowa rodziny Trumpów niespodziewanie otrzymała licencję bankową
Ta wiadomość od CaiLianShe zaskoczyła wielu. Firma kryptowalutowa, w której udziały ma rodzina Trumpów, niedawno uzyskała licencję bankową. Zdanie w tytule, że to najbardziej jawne wydarzenie w historii finansów, nie jest bezpodstawne, w końcu ta rodzina jednocześnie miesza się w politykę w Białym Domu i zdobywa licencję bankową na rynku kryptowalut, co powoduje, że trudno rozróżnić, kto jest sędzią, a kto zawodnikiem.
Co oznacza uzyskanie licencji bankowej? Wcześniej firmy kryptowalutowe, chcąc wejść w tradycyjne usługi bankowe, musiały omijać wiele przeszkód i szukać banków partnerskich, teraz same są bankiem. Przechowywanie, płatności, rozliczenia stablecoinów – te najbardziej dochodowe usługi mogą teraz legalnie trafiać do ich własnej kieszeni. Dla branży kryptowalut to kolejny krok w kierunku instytucjonalizacji, a tempo wejścia gigantów jest szybsze niż wielu się spodziewało, nawet rodziny polityczne zaczynają prowadzić biznes jako licencjonowane instytucje.
Tu jest kontrast. Osoby, które ustami traktują kryptowaluty jako narzędzie wyborcze, w praktyce przekształcają swoje firmy kryptowalutowe w licencjonowane banki. Granice między korzystnymi regulacjami a interesami rodzinnymi stają się coraz bardziej rozmyte. Rynek może to krótko interpretować jako pozytywne, bo kanały zgodności są łatwiejsze, a duże pieniądze mogą łatwiej wejść. Jednak gdy konflikt interesów wyjdzie na jaw, ryzyko reakcji regulatorów wzrośnie wielokrotnie, a licencje przyznane dziś mogą być jutro ponownie poddane kontroli.
Patrząc na to w szerszym kontekście, uzyskanie licencji bankowej przez firmę kryptowalutową było dotąd niemal niemożliwym zadaniem, regulacje blokowały to przez lata. Teraz wejście rodziny politycznej stworzyło szczelinę w barierze, a prawdopodobnie więcej instytucji pójdzie tą drogą. To realna korzyść dla stablecoinów i usług przechowywania, bo kanały przepływu pieniędzy są bardziej płynne. Ale druga strona medalu to fakt, że licencja oznacza większy nadzór, każda przyszła akcja będzie pod lupą regulatorów, a wolność z czasów nieuregulowanych rynków będzie się kurczyć.
Dla nas, którzy zajmujemy się trendami, ta linia jest długoterminowo pozytywna, historia legalizacji instytucjonalnej wciąż się rozwija. Ale na krótką metę nie dajcie się ponieść emocjom, takie wiadomości często powodują wzrosty i spadki, prawdziwy napływ kapitału zobaczymy dopiero po uruchomieniu licencji i analizie danych depozytów oraz przechowywania. Jeśli macie pozycje na kluczowych poziomach, nie dajcie się wybić jednym nagłówkiem, a tym bardziej nie zwiększajcie dźwigni pod wpływem emocji, by obstawiać kontynuację polityki.
Podsumowując, przejście kryptowalut od nieformalności do licencjonowania to zarówno trend, jak i ryzyko. Co myślicie, czy ruch rodziny Trumpów to droga do rozwoju branży, czy raczej wykopanie fosy obronnej dla siebie?a16z, które samodzielnie rozluźniło nadzór nad AI, zostało zbadane przez Departament Sprawiedliwości
Ten gigant venture capital, który ma ogromny wpływ zarówno w świecie kryptowalut, jak i AI, a16z, tym razem sam znalazł się pod lupą. Według Bloomberga, Departament Sprawiedliwości USA wszczął dochodzenie antymonopolowe przeciwko funduszowi Andersona Horowitza, skupiając się na intrygującym problemie: jak to możliwe, że osoby z tego samego funduszu zasiadają jednocześnie w radach nadzorczych konkurujących ze sobą firm.
Sprawa zaczęła się od zeszłorocznego przejęcia. Dochodzenie pierwotnie dotyczyło przejęcia dbt labs przez Fivetran; samo przejęcie zostało zatwierdzone bezwarunkowo, ale nadzór nie przestał pytać o miejsca w radach nadzorczych. Współzałożyciel a16z, Ben Horowitz, jest członkiem rady Databricks, a partner Martin Casado zasiada w radzie Fivetran, a obie firmy konkurują ze sobą w obszarze przetwarzania danych. Casado wcześniej był też w radzie dbt labs, która została przejęta przez Fivetran. Innymi słowy, dwie konkurujące firmy, finansowane z tych samych pieniędzy, mają w radach przedstawicieli a16z.
Zazwyczaj takie dochodzenia kończą się dość łagodnie: wystarczy rezygnacja z funkcji w radzie. Jednak sygnał, jaki to wysyła, jest daleko poważniejszy. a16z zarządza aktywami o wartości 90 miliardów dolarów, właśnie zebrało nowy fundusz o wartości 15 miliardów dolarów, a w jego portfelu znajdują się takie nazwy jak SpaceX, OpenAI, Cursor. To nie tylko pieniądze, które może poruszyć, ale także zasady gry w branży.
Najbardziej ironiczne jest to, że w ciągu ostatnich dwóch lat dwaj założyciele a16z przekazali miliony dolarów na kampanię Trumpa i skutecznie lobbowali za osłabieniem zabezpieczeń w polityce dotyczącej AI. Z jednej strony nawołują do mniejszej regulacji, większej swobody i pozwolenia rynkowi na samodzielne działanie, a z drugiej ich układ w radach nadzorczych przyciąga uwagę Departamentu Sprawiedliwości, który sugeruje, że mogą wykorzystywać krzyżowe zasiadanie do blokowania konkurencji. Ta sytuacja wygląda jak żart. Według Bloomberga, dochodzenie trwało już prawie rok, ale dopiero teraz wyszło na jaw.
Co więcej, czas jest znaczący. Kryptowaluty i AI coraz bardziej się przenikają, a16z jest jednym z najaktywniejszych głosów w świecie kryptowalut i jednym z największych graczy na rynku AI. Gdy regulatorzy zaczynają badać fundusze venture capital przez pryzmat rad nadzorczych, nie tylko a16z powinno się obawiać. Fundusze, które zasiadają jednocześnie w radach konkurencyjnych firm, prawdopodobnie będą musiały przejrzeć swoje miejsca w radach.
Pojawia się więc pytanie: gdy ci, którzy najgłośniej mówią o decentralizacji i zmniejszeniu ingerencji, sami trafiają na ławę oskarżonych w sprawie antymonopolowej, na kogo ostatecznie ta burza wpłynie? Kryptowalutowe pożyczki skurczyły się o 40%, a delewarowanie tym razem nie doprowadziło do krachu
Na rynku od dawna istnieje obawa, że obecna fala wzrostów opiera się wyłącznie na dźwigni finansowej, a gdy pożyczki przestaną się utrzymywać, nastąpi seria upadków jak w 2022 roku. Raport Galaxy Research za drugi kwartał przedstawia te obawy w sposób najmniej przerażający.
W drugim kwartale całkowita wartość zabezpieczonych pożyczek kryptowalutowych spadła kwartalnie o 16,78%, do 56,16 mld USD. W porównaniu z rekordowym trzecim kwartałem 2025 roku, kiedy wynosiła 78,9 mld USD, wartość ta zmalała o ponad 40%. Pożyczanie pieniędzy na spekulacje kryptowalutami rzeczywiście cichutko się wycofuje.
Co ciekawe, dawniej dominowały pożyczki DeFi, gdzie protokoły on-chain pozwalały na pożyczanie i spłacanie w dowolnym momencie, co było charakterystyczne dla kryptowalut. Tym razem sytuacja się odwróciła. W drugim kwartale pożyczki DeFi spadły kwartalnie aż o 27,61%, do 20,43 mld USD, podczas gdy pożyczki CeFi (scentralizowane) zmniejszyły się tylko o 9,62%, do 22,98 mld USD. To pierwszy raz od trzeciego kwartału 2023 roku, gdy skala CeFi przewyższyła DeFi.
Tether nadal jest niewidzialnym gospodarzem rynku, zajmując 58,54% udziału w CeFi. Innymi słowy, mniej osób pożycza na łańcuchu, a więcej korzysta ze scentralizowanych instytucji. To tłumaczy, dlaczego ostatnio wartość zablokowana w protokołach pożyczkowych on-chain nie rośnie, a pieniądze wolą pozostawać w rękach znanych instytucji.
Najbardziej uspokajające dla analityków jest tempo zmian. To delewarowanie różni się całkowicie od sytuacji z 2022 roku. Wtedy w jednym kwartale wartość spadła o ponad 55%, co było gwałtownym załamaniem. Tym razem spadki rozłożyły się na kilka kwartałów: 10%, 5% i 17%, stopniowo schodząc w dół, bez żadnego załamania. Galaxy ocenia, że dopóki nie dojdzie do ekstremalnych likwidacji lub niewypłacalności kontrahentów, takie łagodne, stopniowe spadki będą kontynuowane.
Podobna sytuacja jest na rynku kontraktów terminowych. W drugim kwartale otwarte pozycje spadły nieznacznie o 3,08%, do 103,2 mld USD, ale w lipcu odbiły do około 114 mld USD. W segmencie obligacji korporacyjnych, firma Strategy w maju odkupiła dług o wartości 1,5 mld USD, zmniejszając całkowity niespłacony dług branży DAT do 16,1 mld USD.
Warto zastanowić się nad innym aspektem. Spadek pożyczek zwykle oznacza spadek entuzjazmu i mniejszą chęć do zwiększania dźwigni. Jednak tym razem nie towarzyszył temu krach cenowy, co wskazuje, że struktura pozycji jest znacznie zdrowsza niż w 2022 roku. Problem w tym, że takie powolne, stopniowe cięcia są trudniejsze do zauważenia. Kiedy wszyscy zorientują się, że pożyczki skurczyły się o 40%, rynek może już mieć zupełnie inny charakter.
Teraz prawdziwym wyzwaniem nie jest to, czy pożyczki będą dalej spadać, ale czy to łagodne delewarowanie wytrzyma do kolejnej rundy ekspansji. Jak myślicie, czy to dobra wiadomość, czy raczej zagrożenie? Przyspieszenie dowodu o 4000 razy, Arbitrum planuje wymianę silnika
Arbitrum zamierza wymienić silnik na większy. Zespół badawczy Offchain Labs właśnie opublikował postępy w technologii ZK, w tym jeden schemat zobowiązania wektorowego, który skrócił czas generowania dowodu dla 64 000 danych z około 2 minut do 32 milisekund, co oznacza przyspieszenie około 4000 razy. Nowy system dowodów Zaratan po raz pierwszy osiągnął natywne, całkowicie zwarte dowody na liczbach całkowitych, co pozwala zmniejszyć koszty obliczeń takich jak RSA około 5000 razy.
Same liczby mogą nie robić wrażenia, ale mówiąc prostym językiem: w przyszłości weryfikacja transakcji lub obliczeń na Arbitrum będzie szybka i tania, bez konieczności zaufania scentralizowanemu węzłowi. Weryfikacja AI również posunęła się do przodu — lekki protokół weryfikacji może skrócić czas sprawdzania dużych modeli z kilku minut do milisekund, co znacznie obniża próg uruchamiania AI na łańcuchu.
Najważniejsze nie jest tylko szybkość, ale zmiana architektury. Arbitrum bada możliwość połączenia dowodów ZK z dotychczasowymi dowodami oszustwa i zaufanym środowiskiem wykonawczym TEE, tworząc architekturę z wieloma dowodzącymi. Oznacza to, że nie stawia się już na jeden sposób weryfikacji, lecz na wiele mechanizmów działających równolegle, eliminując pojedynczy punkt awarii i skracając cykl rozliczeniowy L1. Dla Layer2 im szybsze rozliczenia, tym wyższa efektywność kapitału i krótszy czas oczekiwania użytkowników na potwierdzenie.
Wpływ na rynek musi przełożyć się na token. Taka aktualizacja warstwy bazowej nie podniesie krótkoterminowo ceny AR, rynek spekuluje na temat oczekiwań. Jednak długoterminowo, gdy bezpieczeństwo i szybkość rozliczeń wzrosną, Arbitrum będzie miało podstawy, by obsłużyć więcej rzeczywistych transakcji i aktywów, a TVL i przychody z opłat staną się fundamentem powolnego wzrostu. ETH również na tym skorzysta, bo sprawne działanie L2 stabilizuje wartość przechwytywaną przez mainnet.
Patrząc szerzej, wyścig zbrojeń między ZK Rollup a OP Rollup trwa nieprzerwanie, a konkurenci tacy jak Base i OP intensywnie poprawiają wydajność. Jeśli Arbitrum uda się uruchomić na mainnecie ten krok, to zdobędzie przewagę na nowym polu architektury z wieloma dowodzącymi. Jednak od publikacji pracy naukowej do wdrożenia na mainnecie czekają audyty, testnety i liczne pułapki.
Prawdziwym punktem zwrotnym będzie moment, gdy architektura z wieloma dowodzącymi pojawi się na mainnecie — to będzie przełom, a nie sam postęp technologiczny traktowany jako sygnał do kupna. Czy to przyspieszenie 4000 razy to punkt zwrotny w wyścigu Layer2, czy tylko kolejna praca naukowa, którą się słyszy i zapomina.
Architektura z wieloma dowodzącymi nie jest mocno odczuwalna dla zwykłych użytkowników, ale deweloperzy i duże kapitały bardzo to cenią. Gdy rozliczenia staną się bardziej deterministyczne, instytucje odważą się umieszczać duże aktywa i strategie wysokiej częstotliwości na łańcuchu, co jest kluczowym atutem Arbitrum i Base w rywalizacji o instytucjonalne RWA. Kto pierwszy uczyni bezpieczeństwo i szybkość wartością domyślną, ten zgarnie największy udział w kolejnej rundzie rzeczywistego napływu kapitału.CASHCAT w jeden dzień wzrósł prawie o 10%, czy drobni inwestorzy będą gonić czy uciekać
W grupie znowu ktoś wrzucił wykres. MEME coin CASHCAT z ekosystemu Robinhood Chain dziś rano przebił 0,105 USD, obecnie notuje 0,1054, w ciągu 24 godzin wzrósł prawie o 10%. To ten mały coin, który zyskał na popularności po tym, jak Robinhood zaczął oferować handel na łańcuchu, dane pochodzą z GMGN.
Szczerze mówiąc, taki coin nie ma żadnego poważnego zastosowania, to czysto emocjonalny napęd. Ale stoi za nim Robinhood jako wejście dla ruchu, co robi różnicę. Zwykły człowiek może założyć konto akcyjne i mieć dostęp do aktywów na łańcuchu, próg wejścia do MEME jest bardzo niski, pieniądze szybko wpływają i szybko wypływają. Wzrost o prawie 10% wygląda kusząco, ale spadek w przeciwnym kierunku może nastąpić w mgnieniu oka.
Trzeba mówić o rynku po ludzku. CASHCAT to typowy małowartościowy MEME, płynność jest niska, jeden duży transfer może wywołać gwałtowny ruch na wykresie. Kto dziś decyduje się gonić, jutro może szukać kogoś, kto przejmie po nim. My patrzymy na to jak na termometr nastrojów drobnych inwestorów, a nie jako inwestycję. Gdy taki coin nagle rośnie, oznacza to, że gorące pieniądze na łańcuchu szukają wyjścia.
Krótka gra jest bardzo brutalna, jeśli wejdziesz o krok za późno, to tylko pomagasz komuś innemu zarobić. Nowi użytkownicy Robinhood Chain to głównie początkujący, którzy przyszli ze świata akcji, widzą czerwone liczby i kupują, widzą zielone i uciekają, ich tempo jest szybsze niż u doświadczonych inwestorów. Długoterminowo nie ma co liczyć, większość MEME nie przetrwa jednego cyklu, dzisiejszy hit jutro może spaść do zera.
Nie słuchaj też tych, którzy w grupie krzyczą, że tym razem jest inaczej. Gdy film „Bull Run” potrafił podbić cenę coina, to znaczy, że na rynku brakuje historii, a nie wartości. Czy CASHCAT będzie dalej rosnąć, zależy od tego, czy nowi użytkownicy Robinhood Chain będą chcieli dalej inwestować i czy pojawi się kolejny MEME do przejęcia pałeczki.
Czy ten prawie 10% wzrost to sygnał nowej fali napływu drobnych inwestorów, czy ostatni zryw starych graczy przed wycofaniem się.
Trochę zimnej wody. MEME na Robinhood Chain to nie to samo co Pump.fun na Solanie czy Bull Run na BNB, za nimi stoi licencjonowany broker, co daje wrażenie większej zgodności z przepisami, ale spekulacji nie brakuje. Wejście przez brokera nie oznacza poduszki bezpieczeństwa, cena 0,105 nie ma żadnego wsparcia fundamentalnego, to czysto emocjonalna wycena. Nowicjusze biorą poparcie brokera za gwarancję, najłatwiej jest im kupić na szczycie.
Prosto o pozycjach. Takie MEME to maksymalnie drobne kwoty, które możesz stracić bez uszczerbku na życiu. Gdy widzisz w grupie wykresy zysków i zaczyna cię to kusić, najpierw zapytaj siebie, czy nie łapiesz ostatniej fali. Gorące pieniądze na łańcuchu przychodzą i odchodzą szybko, a ci, którzy wychodzą z takich coinów jak CASHCAT bez strat, to zawsze nieliczni, którzy wcześniej ustawili stop loss.Trzej główni wierzyciele masowo redukują amerykańskie obligacje, a Japonia robi to najszybciej
Pojawił się cichy sygnał. Trzej główni zagraniczni wierzyciele USA, czyli Japonia, Chiny i Wielka Brytania, w czerwcu tego roku wszyscy jednocześnie zmniejszyli swoje udziały w amerykańskich obligacjach, przy czym Japonia zredukowała je najbardziej. Konkretne liczby podała agencja Caixin, Japonia jest na pierwszym miejscu pod względem skali redukcji, Chiny tuż za nią, a Wielka Brytania również zmniejsza swoje udziały. Osoby posiadające najbezpieczniejsze aktywa na świecie cicho wycofują swoje środki.
Dlaczego to ma związek z naszym rynkiem kryptowalut? Amerykańskie obligacje są kotwicą globalnej płynności, a zbiorowa redukcja udziałów przez wierzycieli zwykle oznacza, że albo nie są zadowoleni z zysków, albo obawiają się o wiarygodność dolara, albo sami potrzebują dolarów, by uzupełnić płynność. Bez względu na powód, efekt jest jeden: na rynku jest mniej dolarów.
Wpływ na rynek jest oczywisty. Sprzedaż obligacji powoduje wzrost rentowności, a rentowność 30-letnich obligacji właśnie osiągnęła najwyższy poziom od 2007 roku. Wzrost rentowności zwiększa presję dyskontową na aktywa ryzykowne, a najsilniej odczuwają to akcje i kryptowaluty o wysokiej beta. BTC może mieć własną narrację, ale gdy płynność dolara się kurczy, i tak spada – nie myśl, że może być odporne.
W krótkim terminie ta redukcja jest powolna i nie zrujnuje rynku od razu, ale cicho podnosi koszty kapitału. To samo dotyczy stablecoinów – amerykańskie obligacje są podstawą rezerw USDT i USDC, a sprzedaż przez wierzycieli oznacza, że wiarygodność dolara jest poddawana ciągłej ocenie, co wywiera presję na ogromną ilość dolarowych stablecoinów w sieci.
Z długoterminowej perspektywy, jeśli wiarygodność dolara jest wielokrotnie kwestionowana, to daje BTC, jako aktywu niepodlegającemu suwerenności, dodatkowe paliwo narracyjne. Dlatego za każdym razem, gdy pojawiają się problemy z amerykańskimi obligacjami, ktoś woła o cyfrowe złoto. Nasza praktyka jest prosta: obserwuj indeks dolara i rentowność amerykańskich obligacji – to bardziej wiarygodne niż słuchanie sygnałów z grupy.
Gdy rentowność rośnie, zmniejszaj pozycje; prawdziwy sygnał luzowania płynności pojawi się, gdy wierzyciele zaczną znowu kupować. Czy trzej główni wierzyciele wycofujący się razem to ostrzeżenie dla dolara, czy po prostu ich własne problemy finansowe?
Nasza praktyczna ścieżka jest jasna. Gdy płynność dolara się kurczy, apetyt na ryzyko spada, a pierwsze, które tego nie wytrzymują, to altcoiny; BTC jest stosunkowo odporne, ale też zostanie wciągnięte w dół. Historycznie, gdy rentowność amerykańskich obligacji rośnie, rynek kryptowalut zwykle konsoliduje się lub cofa – nie licz na to, że będzie biegł pod prąd globalnych kosztów kapitału. Traktuj rentowność amerykańskich obligacji jak termometr – jest bardziej wiarygodna niż jakiekolwiek sygnały handlowe. #30年期美债收益率创2007年以来新高 Binance, który został kiedyś wyrzucony przez FCA, planuje powrót do Wielkiej Brytanii w 2027 roku
Minęły cztery lata, a Binance znów chce zapukać do drzwi Wielkiej Brytanii. Według doniesień Cointelegraph, Binance planuje złożyć wniosek o licencję do brytyjskiego Urzędu ds. Regulacji Finansowych (FCA), chcąc ponownie uruchomić niektóre usługi regulowane przed 2027 rokiem. Firma miała już trudne chwile w Wielkiej Brytanii – jej spółka zależna Binance Markets Limited od czerwca 2021 roku została przez FCA zakazana prowadzenia jakichkolwiek regulowanych działań na tym rynku, a w 2023 roku wstrzymano rejestrację nowych użytkowników.
Harmonogram jest bardzo napięty. FCA w czerwcu tego roku ogłosiła ramy regulacyjne dla kryptowalut, otwierając okno aplikacyjne dla firm kryptowalutowych od września 2026 do 28 lutego 2027 roku, a nowe przepisy mają wejść w życie 25 października 2027 roku. Ten ruch Binance wyraźnie zmierza do wykorzystania tego okna – jeśli je przegapi, będzie musiał czekać na kolejną rundę.
Rzecznik firmy powtarza stare frazesy, nie komentując spekulacji dotyczących potencjalnego wniosku o licencję. Jednak działania mówią same za siebie. Giełda, która została wyrzucona, wraca z wnioskiem, co oznacza, że rynek brytyjski jest dla niej wciąż bardzo ważny. Dla naszych użytkowników oznacza to, że jeśli licencja zostanie przyznana, otworzy się legalna droga do wpłat fiat i handlu spot, bez konieczności obchodzenia się i obaw.
Wpływ na rynek należy rozpatrywać na dwóch poziomach. Krótkoterminowo nie ma to bezpośredniego wpływu na cenę, to raczej drobny pozytywny impuls emocjonalny; rynek bardziej interesuje się postępami Binance w USA i innych częściach Europy. Długoterminowo, gdy czołowe giełdy coraz bardziej dążą do uzyskania licencji, jest to nieunikniony krok branży od szarej strefy do uznania, co stanowi powolne, ale stabilne wsparcie dla głównych aktywów takich jak BTC i ETH.
Ale nie cieszmy się zbyt wcześnie. FCA słynie z rygorystycznych wymagań, zwłaszcza w zakresie przeciwdziałania praniu pieniędzy i due diligence klientów, które są bardziej surowe niż w wielu innych regionach. Przeszłe problemy i kontrowersje związane z zgodnością Binance mogą stanowić przeszkodę. Sam wniosek to jedno, a zatwierdzenie to zupełnie inna sprawa – przed nimi długa droga weryfikacji.
Pytanie brzmi, czy Binance, który kiedyś został wyrzucony, tym razem naprawdę wróci z licencją i w dobrym stylu, czy znów utknie na etapie due diligence.
Dlaczego ten ruch w Wielkiej Brytanii jest tak ważny? Wielka Brytania jest jednym z największych rynków kryptowalut w Europie, a użytkownicy mają dużą siłę nabywczą; utrata tego rynku oznacza utratę wartościowej grupy zamożnych klientów. Co ważniejsze, ramy regulacyjne FCA często służą jako wzór dla innych krajów Wspólnoty Narodów. Jeśli Binance zdobędzie licencję w Wielkiej Brytanii, będzie to jak zdobycie uniwersalnego klucza do zgodności, który można łatwo powielić w innych jurysdykcjach, co jest cenniejsze niż sam rynek.Wood姐 kupiła akcje Block za 15,4 mln USD i zwiększyła pozycję w Nvidia
Koszyk zakupowy Wood姐 z tego poniedziałku jest dość interesujący. ARK Invest najpierw kupił akcje Block za 15,4 mln USD, ticker XYZ, to firma stojąca za Cash App i płatnościami Bitcoin, czyli Square. Tego samego dnia dokupiła akcje Securitize za 1 mln USD, ticker SECZ, platformę zgodną z przepisami specjalizującą się w tokenizacji aktywów. Przy okazji zwiększyła pozycję w Nvidia o 22,8 mln USD.
Łącznie te trzy transakcje to mniej niż 40 mln USD, co dla takiego rozmiaru jak ARK nie jest dużym ruchem, ale kierunek jest bardzo wymowny. Block to wejście w płatności kryptowalutowe, Securitize to kluczowy kanał przenoszenia tradycyjnych aktywów finansowych na blockchain, a Nvidia to fundament mocy obliczeniowej AI. Wood姐 kupując te trzy razem, stawia prawdziwe pieniądze na jeden wniosek: płatności, tokenizacja i moc obliczeniowa to według niej główne trendy następnego etapu.
Dla nas ważniejszy jest sygnał niż kwota. To, że ARK wybrał Securitize, firmę tokenizującą amerykańskie obligacje i fundusze na blockchain, pokazuje, że RWA (Real World Assets) w oczach instytucji to nie tylko koncepcja, ale biznes, który może przynosić realne przychody. Rezerwy Bitcoina Block i układ płatności kryptowalutowych Square sprawiają, że jest to jeden z niewielu amerykańskich akcji mocno powiązanych z ceną kryptowalut.
Analizując rynek, trzeba rozdzielić perspektywy. Krótkoterminowo akcje Block, jako spółki z sektora kryptowalut, będą silnie reagować na wahania BTC, spadając szybciej niż inne przy odpływie środków z ETF, ale też szybciej rosnąć przy odbiciach, wykazując dużą elastyczność. W dłuższej perspektywie ARK stosuje strategię dokupowania przy spadkach, budując pozycję na narrację na kilka kolejnych kwartałów, a nie na szybki wzrost następnego dnia, więc nie należy tego traktować jako sygnał do krótkoterminowego ataku.
Prawdziwym punktem obserwacji jest to, czy infrastruktura tokenizacji, jak Securitize, przyciągnie więcej dużych inwestorów, bo to będzie zapowiedź realnego napływu kapitału na blockchain. Ruchy instytucji są powolne, więc nie warto na siłę próbować nadążyć za małymi pozycjami.
Można się zastanawiać, czy Wood姐 w tym koszyku kupuje dno płatności kryptowalutowych, czy też wcześniej stawia na połączenie mocy obliczeniowej i płatności.
Na marginesie, Block wcześniej nazywał się Square i od dawna oficjalnie gromadzi Bitcoiny, co jest jasno zapisane w bilansie jako posiadane BTC. Kupując akcje tej firmy, ARK pośrednio stawia na linię posiadania Bitcoina przez skarb przedsiębiorstwa, co jest spójne z logiką MicroStrategy i Strategy. Instytucje nie grają na szybki wzrost, lecz zajmują pozycję w narracji o płatnościach wspieranych przez kryptowaluty poprzez akcje.
Dla nas, drobnych inwestorów, ważne jest, że ARK kupuje akcje, a nie kryptowaluty, robi to przez konta zgodne z przepisami, więc koszty i dostęp do informacji są na innym poziomie niż u indywidualnych inwestorów. Wystarczy zrozumieć kierunek, nie naśladujcie bezmyślnie tickerów. Jeśli chcecie podążać za tym trendem, najpierw sprawdźcie, czy rezerwy Bitcoina w raportach Block rosną czy maleją — to powie więcej niż codzienne wahania ceny akcji. Uparty niedźwiedź wieloryb po redukcji pozycji został zlikwidowany, tracąc 1,57 mln
Dziś nad ranem pojawił się bardzo bolesny rachunek. Wieloryb, który trzymał krótką pozycję o wartości 125 milionów dolarów i na zewnątrz ciągle krzyczał, że jest zdecydowanie niedźwiedzi, najpierw samodzielnie sprzedał 1200 BTC o świcie, przyjmując stratę 344 tys. dolarów, myśląc, że uda mu się wyjść z honorem. Jednak rynek nie poszedł zgodnie z jego scenariuszem, a następnie platforma wymusiła likwidację kolejnych 288 BTC, co przyniosło kolejną stratę 245 tys. dolarów.
Licząc wszystko do końca, ten gość od 5 sierpnia, kiedy otworzył tę pozycję, stracił już realnie ponad 1,567 mln dolarów. Co gorsza, im bardziej krzyczał, że jest niedźwiedzi, tym bardziej trzymał się 512 BTC krótkiej pozycji, która nie została zamknięta, z widoczną stratą 338 tys. dolarów na koncie. Najgorsze dla sygnalizujących pozycje jest to, że sami są wypchnięci z rynku jako pierwsi.
Ta krótka pozycja o wartości 125 milionów nie jest mała na łańcuchu. Taka seria likwidacji pozycji często działa jak wzmacniacz krótkoterminowej zmienności. Analitycy łańcuchowi śledzą każdy jego ruch, a rynek czeka, kiedy w końcu nie wytrzyma z pozostałymi 512 BTC krótkiej pozycji. Gdy zostanie zmuszony do zamknięcia, presja sprzedaży natychmiast się uwolni, a BTC, które już teraz porusza się w wąskim zakresie, łatwo może zostać wyciągnięte na gwałtowny spadek, a osoby próbujące kupić na dołku będą pierwszymi poszkodowanymi.
Wpływ na rynek trzeba obserwować na bieżąco. Przypadki, gdy nawet aktywna redukcja pozycji nie pomaga, pokazują, że wsparcie od dołu jest słabsze niż się wydaje, a stop lossy detalistów i wymuszone likwidacje wielorybów nakładają się na tym samym poziomie. My, którzy robimy trading krótkoterminowy, gdy widzimy takie łańcuchowe likwidacje, nie powinniśmy spieszyć się z interpretacją tego jako sygnału dna, tylko najpierw dobrze przeanalizować średni koszt na 4-godzinnym wykresie i wolumen. Pozostała krótka pozycja to bomba z opóźnionym zapłonem, która kiedyś wybuchnie i najpierw wstrząśnie rynkiem, zanim cokolwiek się wydarzy.
Długoterminowy trend nie został przerwany, instytucje wciąż powtarzają, że BTC utrzymał kluczowe, zrealizowane wsparcie cenowe. Ale obecnie wysokie dźwignie krótkich pozycji są likwidowane jedna po drugiej, co oznacza, że gracze obstawiający jednostronnie są eliminowani przez rynek. Nie przesadzaj z dźwignią, zostaw trochę amunicji na powrót prawdziwej płynności, to ważniejsze niż zgadywanie kierunku.
Widzisz, jak ten uparty niedźwiedź na końcu został nauczony przez rynek pokory — czy to kierunek był naprawdę błędny, czy to dźwignia go sama zniszczyła.
Patrząc na to w szerszym kontekście, takie łańcuchowe likwidacje wysokich dźwigni zdarzają się właśnie wtedy, gdy BTC wciąż porusza się w wąskim zakresie, co oznacza, że zarówno byki, jak i niedźwiedzie czekają na ruch, nikt nie chce jako pierwszy odsłonić kart. Do tego dochodzi fakt, że w zeszłym tygodniu z funduszy ETF na rynku spot wypłynęło ponad 300 milionów dolarów, a instytucje obserwują z boku. Likwidacja jednego wieloryba może przestraszyć i zniechęcić już i tak słaby popyt, a w tak kruchej równowadze najlepsze, co możemy zrobić, to trzymać ręce przy sobie. #交易之声:你的经验值得被听到
Tylko dzieci dokonują wyborów, ja nie tylko patrzę na sektor, kapitał, udziały, ale także na aspekt techniczny i kamienie milowe projektu!
Czarny koń nie jest tak łatwy do odkrycia!
Projekty w popularnych sektorach zazwyczaj lepiej opowiadają historię, rynek chętniej przyznaje im wycenę, co znacznie ułatwia rozwój, jakby siedzieć na rakiecie startującej w kosmos;
Jednak dobry sektor nie oznacza natychmiastowego wzrostu, prawdziwym motorem ceny są pieniądze.
Czy kapitał napływa nieprzerwanie, czy aktywność na łańcuchu rośnie, czy wolumen transakcji się zwiększa oraz czy instytucje lub duże fundusze ciągle inwestują – to wszystko jest kluczowe;
Następnie udziały – niezależnie od jakości projektu, trzeba patrzeć na rozkład udziałów. Jeśli VC odblokowują tokeny, zespół odblokowuje, a ogromne ilości tokenów wkrótce trafią na rynek, nawet silny popyt może zostać zniszczony.
Dlatego konieczne jest nauczenie się analizowania podaży w obrocie, FDV, czasu odblokowania i kosztów inwestorów wczesnego etapu;
Ponadto, oprócz tych trzech aspektów, warto zwracać uwagę na techniczne aspekty i kamienie milowe projektu, co pozwala lepiej zrozumieć, na jakim etapie jest projekt i jakie są jego dalsze kierunki oraz perspektywy!
Dobry projekt nie jest łatwy do odkrycia, ale złapanie jednego może sprawić, że wzlecisz!@OKX星球 $SNDK $OKB Uważam, że obecny rynek handluje oczekiwaniami „Fed się poddaje”, ale nietypowe sygnały z długoterminowych obligacji skarbowych USA wskazują, że ryzyko wcale nie zostało zlikwidowane. Bitcoin, Ethereum, amerykańskie i koreańskie akcje to w istocie koniki na tej samej linie. Najpierw spójrzmy na makroekonomiczne trendy. Raport Goldmana z 17 sierpnia wskazuje, że prawdopodobieństwo podwyżki stóp we wrześniu jest bardzo niskie, a główne powody to spadek sprzedaży detalicznej w lipcu o 0,6% m/m, CPI spadło do 3,4%, PPI do 4,7%, a zatrudnienie w sektorze pozarolniczym niespodziewanie zmniejszyło się o 23 tysiące osób. Te cztery dane razem wskazują na zmniejszenie potrzeby zacieśniania polityki. Jednak rynek jest bardzo podzielony. Rynek przewiduje około 74% szans na utrzymanie stóp bez zmian we wrześniu, a 90% ekonomistów w ankiecie Reutersa podziela tę opinię; jednak rentowność 30-letnich obligacji skarbowych USA wzrosła do najwyższego poziomu od 2007 roku (w trakcie sesji sięgnęła 5,326%), krótkoterminowe transakcje przesunęły się w stronę gołębiego nastawienia, podczas gdy długoterminowe wyceniają inflację i deficyt fiskalny. Teraz spójrzmy na konkretne zachowanie aktywów. Bitcoin od początku lipca oscyluje w przedziale 62 000–66 000 USD, 18 sierpnia około 64 150 USD. Gdy oczekiwania podwyżek stóp spadają, kapitał ETF wraca, ale w zeszłym tygodniu nastąpił odpływ netto około 390 milionów USD, a ruchy cenowe są całkowicie uzależnione od oczekiwań wobec Fedu. Ethereum obecnie około 1890 USD, radzi sobie nieco lepiej niż Bitcoin. Stopa stakingu osiągnęła historyczne maksimum (około 34,4%, zablokowano ponad 40 milionów tokenów), Morgan Stanley złożył wniosek o ETF spot, narracja instytucjonalna jest silniejsza, ale w istocie nadal napędzana jest oczekiwaniami dotyczącymi płynności. Indeks S&P 500 utrzymuje się blisko historycznych szczytów, UBS pozostaje byczy, raporty finansowe infrastruktury AI są mocne (英Firma, która kiedyś zapowiadała, że zdetronizuje Nvidię, teraz bierze od niej pieniądze
Groq pozyskał kolejną rundę finansowania, 350 milionów dolarów, a wycena po inwestycji wynosi 3,5 miliarda. Liderem inwestycji jest Disruptive, a na liście inwestorów pojawiła się bardzo ciekawa nazwa – Nvidia.
Aby zrozumieć, jak dziwna jest ta sytuacja, trzeba cofnąć się w czasie. We wrześniu zeszłego roku wycena Groq w poprzedniej rundzie finansowania wynosiła 6,9 miliarda dolarów. Wtedy była to jedna z najgłośniejszych nazw w branży chipów AI, skupiająca się na chipach do inferencji, a jej kluczową zaletą było to, że inferencja działała szybciej i taniej niż na GPU Nvidii. Ich celem było przejęcie rynku Nvidii.
Minęło jedenaście miesięcy, a wycena spadła do 3,5 miliarda. Prawie o połowę.
Co się wydarzyło w międzyczasie, jest dość jasne. Nvidia najpierw uzyskała licencję na technologię inferencji Groq, potem założyciel Groq Jonathan Ross, prezes Sunny Madra i grupa kluczowych pracowników przeszli do Nvidii. Technologia została udostępniona, ludzie odeszli. Firma, która pozostała, nadal nazywa się Groq, ale to już nie ten sam Groq.
Teraz zmieniła kierunek – nie opowiada już historii o własnych chipach konkurujących z GPU, lecz skupia się na chmurze AI do inferencji i stała się certyfikowanym partnerem chmurowym Nvidii. Firma planuje zwiększyć moc centrum danych z obecnych 54MW do ponad 200MW do 2027 roku, a część pozyskanych środków przeznaczy na wsparcie przyspieszonych klastrów obliczeniowych Nvidii.
Oznacza to, że firma, która kiedyś chciała zastąpić Nvidię, jest teraz jednocześnie jej klientem, partnerem i obiektem inwestycji. Trójwymiarowa rola na raz.
Moja pierwsza reakcja na tę wiadomość nie była współczuciem, lecz stwierdzeniem, że ten scenariusz widzieliśmy już wielokrotnie w świecie kryptowalut.
Rytm jest niemal identyczny. Najpierw pojawia się challenger, który zapowiada przewrót u giganta, wycena rośnie, społeczność szaleńczo wierzy w tę narrację. Potem w pewnym momencie gigant przestaje się starać go zniszczyć, zamiast tego kupuje technologię, przejmuje ludzi i inwestuje kolejne pieniądze. Challenger wciąż istnieje, historia trwa, ale pole bitwy znika. Wszystkie pieniądze postawione na przewrót trafiają ostatecznie do dostawcy usług wspierającego giganta.
Idąc dalej tą linią myślenia, robi się to trochę nieprzyjemne. Jednym z najgorętszych sektorów w kryptosferze ostatnich lat jest AI, DePIN, zdecentralizowana moc obliczeniowa, AI agent – wszystko opiera się na jednym zdaniu: ominięciu scentralizowanych gigantów. Ale przykład Groq pokazuje brutalną prawdę – ci, którzy próbują ominąć gigantów, w realnym świecie kapitału często nie są pokonani, lecz wchłonięci.
I to w bardzo elegancki sposób. Nie widzisz bankructwa czy likwidacji, widzisz nową rundę finansowania, ogłoszenie współpracy, tytuł certyfikowanego partnera. Na powierzchni same dobre wiadomości, a kwoty finansowania są całkiem duże – w ciągu dwóch miesięcy łącznie miliard dolarów. Dopiero gdy spojrzysz na krzywą wyceny, zobaczysz, że historia zmieniła głównego bohatera.
Na krótką metę pojawia się jeszcze jedno, bardziej bezpośrednie pytanie. Spalenie miliarda dolarów w dwa miesiące oznacza, że biznes ten pochłania sporo kapitału. Chmura inferencyjna to biznes kapitałochłonny, jeśli naprawdę zbudują moc 200MW, będą musieli dalej pozyskiwać finansowanie. Kto wyceni kolejną rundę i w którą stronę pójdzie, jest jeszcze bardziej niepewne.
Więc prawdziwe pytanie brzmi: do jakiego stopnia wchłonięcie przez giganta oznacza, że projekt traci niezależność? Czy licencja na technologię to już utrata, odejście założycieli to utrata, czy może dopóki nazwa Groq istnieje, można dalej opowiadać historię challengera?
A ile z tych projektów, które u nas są obecnie wychwalane jako wyzwania dla gigantów, ostatecznie przejdzie tę samą drogę – czy macie tego świadomość?Zespół Arbitrum wypuścił potężny atut, udowadniając przyspieszenie o cztery tysiące razy
Ludzie pracujący nad Arbitrum wczoraj po cichu zaprezentowali coś, co może zmienić układ sił w Layer2. Offchain Labs ogłosiło jednocześnie wiele postępów w technologii dowodów zerowej wiedzy ZK, a najbardziej rzucającą się w oczy liczbą jest: przyspieszenie generowania dowodów o około 4000 razy.
Konkretnie, ich schemat zobowiązania wektorowego skrócił czas generowania dowodu dla 64000 danych z około 2 minut do zaledwie 32 milisekund. Dwie minuty kontra 32 milisekundy to różnica prawie 4000 razy, to już nie jest optymalizacja kropla po kropli, to całkowita zmiana poziomu. Nowy system dowodów Zaratan po raz pierwszy umożliwia natywne, całkowicie zwarte dowody na liczbach całkowitych, co pozwala zmniejszyć koszty obliczeń takich operacji jak RSA o około 5000 razy. Te liczby mówią światu, że stare problemy ZK, które były drogie i wolne, zamierzają zostawić za sobą.
W przeszłości największą krytyką ZK Rollup było to, że dowody są kosztowne. Jeden dowód wymagał prawdziwej mocy obliczeniowej GPU, co jest powodem, dla którego wiele Rollupów wolało iść drogą OP zamiast ZK. Jeśli dowody naprawdę mogą być szybkie do poziomu milisekund i tanie, to ta bariera kosztowa runie.
Co ciekawsze, jeśli chodzi o weryfikowalną AI, opracowali lekki protokół weryfikacji, który skraca czas weryfikacji inferencji dużych modeli z kilku minut do poziomu milisekund. Oznacza to, że na łańcuchu można szybko sprawdzić, czy model AI działa zgodnie z deklarowanym sposobem. Mówiąc prosto, jeśli agent powie ci, że tak oblicza, łańcuch może w sekundę zweryfikować, czy kłamie. W czasach, gdy AI agentów jest mnóstwo, a nawet Robinhood pozwala agentom na dostęp do kont i handel kryptowalutami, to ma ogromny potencjał wyobraźni.
Arbitrum sam też działa. Zespół bada architekturę z wieloma proverami, łącząc dowody ZK, dowody oszustwa i zaufane środowisko wykonawcze TEE, z celem wyeliminowania pojedynczego punktu awarii i skrócenia cyklu ostatecznego rozliczenia na L1. Jednym słowem, chcą zachować bezpieczeństwo i jednocześnie przyspieszyć potwierdzenia.
W branży od dawna mówi się, że ZK Rollup jest wydajny, ale drogi i wolny, a OP Rollup jest tani, ale wymaga siedmiu dni na wypłatę. Offchain Labs chce przełamać ten stereotyp. Jeśli dowody naprawdę mogą być szybkie do poziomu milisekund i tanie, to rozliczenia między Layer2 będą musiały zostać przeliczone.
Jednak liczby z artykułów naukowych i te z rzeczywistego działania sieci głównej to dwie różne rzeczy. Systemy ZK mają wiele przeszkód do pokonania, zanim przejdą z laboratorium do produkcji na dużą skalę. Obecnie pokazane są postępy badawcze, a nie funkcje już wdrożone. Nie zapominajmy, że Zaratan nie jest wyjątkiem, StarkNet i zkSync również walczą o efektywność dowodów, więc gdy Offchain Labs przyspieszy, inni też będą musieli się postarać. Kiedy to naprawdę zacznie działać na głównej sieci Arbitrum, to wtedy użytkownicy zobaczą, czy opłaty za gaz i szybkość wypłat się zmieniły — to będzie prawdziwy moment oceny. Co myślicie, czy następna bitwa Layer2 rozpocznie się od prędkości generowania dowodów?Ansem uruchamia nową platformę do emisji tokenów, najpierw spalając własne ANSEM
Czy widziałeś tweet Ansem? Ten czołowy KOL w świecie kryptowalut ogłosił w tym tygodniu uruchomienie platformy do emisji tokenów na Solanie o nazwie Ansem.io, która ma ułatwić społeczności emisję tokenów. Brzmi całkiem normalnie, prawda? Ale gdy spojrzysz na zasady, to robi się trochę podejrzane. Za każdym razem, gdy platforma emituje nowy token, projekt musi najpierw na stałe spalić pewną ilość ANSEM, aby odblokować wyższe poziomy uprawnień do emisji – im więcej spalisz, tym wyższy poziom.
Chwila, czy to nie oznacza, że aby wyemitować nowy token, trzeba najpierw spalić stary? Moja pierwsza myśl była taka, że to po prostu opłata za wejście w postaci własnego tokena. Logika platformy polega na powiązaniu interesów projektów i posiadaczy ANSEM – jeśli projekt chce się pokazać, znaleźć się na liście rankingowej lub zdobyć airdrop społecznościowy, musi najpierw wrzucić swoje ANSEM w ogień. Mówiąc wprost, im więcej nowych tokenów, tym więcej spalonego ANSEM, co zmniejsza podaż i zwiększa wartość posiadaczy na papierze.
Ale tu jest też problem. Ten mechanizm naturalnie generuje presję sprzedażową na ANSEM, bo z jednej strony się je spala, a z drugiej nowe projekty muszą je kupować, by spalać dalej. Czy ten cykl się utrzyma, zależy od tego, ile naprawdę jest chętnych do emisji tokenów na platformie. Wszyscy wiedzą, jak wygląda obecnie rynek launchpadów – jest ich mnóstwo i konkurencja jest ogromna. Ansem, który opiera się na osobistym IP, nie wiadomo, ile faktycznie z tego ruchu dostanie. Popularność przychodzi szybko i równie szybko znika, to norma dla takich platform.
Nie wspominając o tym, że założyciel jest jednocześnie sędzią i zawodnikiem. Ma duże zasoby ANSEM, a zasady ustala sam. System spalania tokenów, by odblokować poziomy, z jednej strony to zachęta dla społeczności, z drugiej – ukryty silnik popytu na jego token. Gdy drobni inwestorzy wchodzą w nowe tokeny, czy zastanawiają się, że tak naprawdę pomagają mu podnosić wartość jego pozycji? To powiązanie interesów oznacza, że mali inwestorzy płacą za popyt na jego token, a im więcej się bawią, tym cenniejsze stają się jego zasoby.
Historie o KOL-ach uruchamiających platformy widzieliśmy już wiele w ostatnich latach – zawsze zaczyna się głośno i hucznie, a kończy się bałaganem. Indeksy Z500 i ranking Boost wyglądają efektownie, ale to wciąż gra o ruch – kto głośniej krzyczy, ten jest wyżej. Ostatecznie to nie ładnie napisane zasady decydują o przetrwaniu platformy, ale to, czy prawdziwe projekty będą chciały ciągle inwestować i spalać tokeny. Popularność IP wystarcza na start, ale nie na całe życie – wystarczy spojrzeć, co się stało z dawnymi gwiazdorskimi launchpadami.
Czy zamierzasz wypróbować emisję tokenów na nowej platformie Ansem, czy raczej będziesz tylko obserwować?Rentowność 30-letnich obligacji skarbowych USA przekroczyła 5,28%, osiągając najwyższy poziom od 19 lat
Dziś rano ktoś w grupie wrzucił link, kliknąłem i zobaczyłem, że rentowność 30-letnich obligacji skarbowych USA w poniedziałek bezpośrednio wzrosła powyżej 5,28%, ustanawiając najwyższy poziom od 19 lat. Citadel Securities wydał specjalny raport dla klientów na ten temat, mówiąc, że ścieżka polityki monetarnej Fedu podnosi długoterminowe rentowności do wieloletnich szczytów, a to stało się źródłem ryzyka dla szerszego rynku.
Mówiąc prosto, rynek zaczyna wątpić, czy Fed naprawdę zdoła obniżyć stopy procentowe. Wcześniej inflacja i popyt konsumpcyjny spadały, co teoretycznie powinno przygotować grunt pod obniżkę we wrześniu, ale reakcja rynku obligacji jest dokładnie odwrotna – rentowności rosną zamiast spadać. Szef działu instrumentów o stałym dochodzie w Citadel powiedział wprost, że to odzwierciedla przekonanie, iż gdy Fed i Departament Skarbu znajdą się w trudnej sytuacji, ostatecznie wybiorą bardziej łagodną ścieżkę. Brzmi to sprzecznie, ale rynek obligacji głosuje nogami.
Co to ma wspólnego z handlem kryptowalutami? Dużo. Wzrost rentowności obligacji skarbowych oznacza, że bezpieczne zyski stają się atrakcyjniejsze, a pieniądze, które mogłyby trafić do aktywów ryzykownych, wolą leżeć w obligacjach i zbierać odsetki. Aktywa takie jak BTC, które nie generują przepływów pieniężnych, najbardziej boją się wzrostu realnych stóp procentowych. Historycznie, za każdym razem gdy długoterminowe stopy rosły gwałtownie, płynność na rynku kryptowalut była ograniczana, a wzrosty były słabe.
Stopy polityki monetarnej faktycznie spadły już o 175 punktów bazowych od szczytu, ale rentowności długoterminowych obligacji nadal nie da się ściągnąć w dół. Citadel ostrzega, by nie traktować ostatniej poprawy inflacji jako sygnału do obniżek stóp – ponad 55% cen kluczowych towarów nadal rośnie, a wrześniowe posiedzenie będzie wyrównaną walką. Innymi słowy, nie ciesz się za wcześnie.
W krótkim terminie ta makroekonomiczna niepewność będzie tłumić apetyt na ryzyko BTC, a podczas odbicia zawsze ktoś będzie chciał wyjść wcześniej. Ale patrząc na rok lub dwa, jeśli faktycznie wejdziemy w cykl łagodzenia, ograniczona płynność wróci, szukając ujścia. Obecna sytuacja bardziej przypomina ciszę przed burzą. Moim zwyczajem jest obniżenie pozycji o jeden poziom w takich okresach makro presji i zachowanie amunicji na moment, gdy kierunek stanie się jasny. Dopóki linia stóp procentowych się nie odwróci, duże trendy trudno będzie potwierdzić, więc nie trzymaj się danych na siłę z wiarą. Im spokojniej na papierze, tym częściej to cisza przed burzą, więc teraz trzeba trzymać ręce na wodzy.
Jak myślicie, czy Fed obniży stopy we wrześniu i czy rynek kryptowalut złapie oddech? #30年期美债收益率创2007年以来新高 Ostatnio, gdy zebrałem kilka raportów z sierpnia dotyczących przemysłu modułów optycznych, doszedłem do wniosku, że rynek wcześniej zbyt uprościł swoje rozumienie NPO i CPO.
Najpierw wnioski: CPO nie jest znacznie opóźnione, postępuje zgodnie z planem; NPO to czysty wzrost, a prawdziwy wzrost prawdopodobnie nastąpi dopiero w 2027 roku. Co ważniejsze, oba nie są ze sobą w relacji zastępowania się na zasadzie „albo jedno, albo drugie”, lecz są równoległymi ścieżkami dla różnych klientów i różnych scenariuszy.
CSP bardziej skłania się ku NPO, system Nvidia $NVDA promuje CPO, ale nawet największy klient CPO Nvidii zaczyna oceniać NPO. Mówiąc wprost, klienci wcale nie zamierzają obstawiać tylko jednej ścieżki, a dostawcy tym bardziej nie muszą tego robić.
To oznacza bardzo ciekawą zmianę: CPO nie ma na celu wyeliminowania modułów wymiennych, NPO nie ma na celu wyeliminowania CPO, lecz chodzi o dalsze powiększanie całego rynku połączeń optycznych. Warto też zwrócić uwagę na stronę podaży.
Dlatego teraz, patrząc na komunikację optyczną, prawdziwą kwestią nie jest już „czy wygra CPO, czy NPO”. Nie ma przegranych ani zwycięzców, jest tylko kwestia, kto pierwszy osiągnie masową skalę; przemysł nie jest w stanie wewnętrznej rywalizacji, jest tylko rosnący popyt. Dla producentów komponentów optycznych jest to prostsze: NPO jest do zjedzenia, CPO też, a tradycyjne moduły wymienne nadal mają swoje miejsce. Dopóki moc obliczeniowa AI będzie się rozwijać, połączenia optyczne będą niezbędne.
Różnice dotyczą tylko tempa, kierunek staje się coraz bardziej jasny. Obecna hossa w komunikacji optycznej prawdopodobnie jeszcze się nie zakończyła. $COHR $LITE #交易之声: Twoje doświadczenie zasługuje na to, by je usłyszeć. Gdybym miał się plasować wśród tych trzech, moje wybory to najpierw żetony, potem kapitał i track trzeci. To miejsce zostało zdobyte dzięki wieloletniemu doświadczeniu i czesnemu. W pierwszych latach w branży, jak większość inwestorów detalicznych, goniłem za ścieżką. W 2017 roku gonili publiczne blockchainy; w 2020 DeFi; w 2021 NFT i metawersum — logika tych ścieżek jest większa niż poprzednia, ale jakie są rezultaty? Wiele akcji mogło wzrosnąć o 50% po zakupie, a potem spadło o 90% w ciągu trzech miesięcy. Problemem nie jest tor, ale to, że pomyliłam różnicę między dobrą historią a dobrą ofertą. Utwór to w zasadzie pomysłowa wycena. Agenci AI, RWA, abstrakcji kont — te narracje są z pewnością ważne, ponieważ określają sufit rynku. Ale wyobraźnia ma fatalną wadę: może być produkowana masowo. Doskonała kopia, starannie zaprojektowana prognoza zrzutu powietrznego oraz rekomendacje kilku czołowych KOL mogą stworzyć z powietrza tor wart bilion juanów w ciągu 48 godzin. Gdy ta logika jest zbyt gładka, często oznacza to, że nie jesteś już wśród pierwszych graczy. Ścieżka dawała mi kierunek, ale nie dawała pewności. Ścieżka weryfikacji finansowania jest bliższa prawdzie, ale wciąż pełna szumu. Patrzę na dane takie jak wzrost wolumenu obrotu, ruchy inteligentnych adresów pieniężnych oraz netto napływy na giełdy, ale doskonale zdaję sobie sprawę z ich opóźnień. Dane on-chain są publiczne, gdy je widzisz28 000 BTC, jak partia stali przewieziona nocą do głównego magazynu — plany budowy wciąż przybite do ściany, a pompa do betonu już zaczęła zawracać. Krzywa zapasów na giełdzie tworzy stromy zwrot, który wymazuje 84% śladów „odpływu kapitału” z ostatnich sześciu tygodni. To nie jest remont, to strukturalny cofnięcie materiałów.
Moim zdaniem portfele giełdowe są jak składowisko materiałów na placu budowy. Wzrost z 1,304 mln do 1,332 mln BTC wygląda jak dodanie dwóch-trzech pięter, ale dla każdego projektanta konstrukcji oznacza to jedno: na rynku nagle pojawiły się zapasy stali wystarczające do wylania wieżowca o wysokości stu metrów. Ale uwaga, stal składowana na środku placu nie oznacza, że od razu zostanie podniesiona na słupy. Po prostu zmieniła status z „niedostępnych zapasów” na „gotowe do dystrybucji”. To może być ostrzeżenie o pęknięciach w ścianach nośnych albo zwykła strategia magazynowania — wszystko zależy od kolejnych ruchów wykonawcy.
Niektórzy powołują się na powiązania z akcjami $xAMZN na rynku amerykańskim. Nie interesują mnie wykresy świecowe na giełdzie, interesuje mnie przepływ gotówki firmy — to „stałe obciążenie” budynku. Raporty finansowe siedmiu amerykańskich gigantów to jak coroczne badanie stanu konstrukcji: dobre dane to dodatkowa elewacja, wycieki danych to napięcie nawet w fundamentach. Powrót BTC na giełdy i wahania cen $xAMZN nie mają fizycznego związku jak beton i stal, są jedynie powiązane datami na tym samym harmonogramie budowy — makro stopy procentowe to ten główny harmonogram, a każdy odczyt CPI to inspekcja nadzoru budowlanego.
Dane on-chain pokazują, że te powracające monety nie zostały od razu sprzedane, przypominają wielki dźwig na placu budowy w gotowości. Widzisz, że się obraca, ale tak naprawdę tylko reguluje przeciwwagę. Gdzie ostatecznie trafi tych 28 000 BTC — czy zostaną włączone do długoterminowego magazynu jako zabezpieczenie, czy wrzucone do hutniczego pieca rynku spot — zdecyduje o charakterze budowy na najbliższe sześć tygodni: czy będzie to zakończenie konstrukcji, czy przerwa w pracy.
Prawdziwi architekci nie boją się nagromadzenia materiałów, boją się korozji spawów konstrukcji stalowej. W tym cyklu portfele spekulantów to spawy, a saldo giełd to defektoskop. Uzupełnienie o 84% wywołało ciągłe „piknięcia” defektoskopu, ale jeszcze nie alarm. Więc pozostajemy na miejscu i dalej patrzymy na plany.
#影响周期·周级 #链上数据·交易所余额 #+2.8万 BTC·回补84% #coinmovealert#30年期美债收益率创2007年以来新高 $MU $SNDK $SKHYNIX
Wczoraj sektor pamięci nadal był pod presją krótkiej sprzedaży, Micron zamknął się na poziomie 1011.75, a SanDisk wzrósł w ciągu dnia o 8,88%. Jednak dziś przed otwarciem rynku nastąpiła nagła zmiana nastrojów, Micron spadł do około 960, a SanDisk do około 1685, oba spadki przekroczyły 5%. To nie jest osłabienie samego Microna, lecz zbiorcza realizacja zysków w sektorze pamięci i półprzewodników po ciągłych wzrostach, a spadek kontraktów terminowych na Nasdaq, wzrost cen ropy i rentowności obligacji USA dodatkowo potęgują nastroje ucieczki od ryzyka na wysokich poziomach.
Po potwierdzeniu spadku na poziomie 973 otworzyłem pozycję krótką, opierając się na następujących przesłankach:
✔ Nie próbowałem przewidzieć szczytu podczas wczorajszego wzrostu, lecz czekałem na przełamanie kluczowego poziomu 1000, a następnie dalszy spadek poniżej około 980, by wejść zgodnie z trendem.
✔ Słabość Microna, SanDiska i Western Digital jednocześnie wskazuje, że obecny spadek to raczej odpływ nastrojów w sektorze, a nie korekta pojedynczych akcji.
✔ Kluczowym warunkiem potwierdzającym pozycję na 973 jest to, że po otwarciu rynku próba odbicia do strefy 973–980 nie powiodła się. W ten sposób wcześniejsze wsparcie przekształca się w opór, a struktura spadkowa ma szansę się utrzymać.
Jednak 973 to już spadek o prawie 39 punktów od wczorajszego zamknięcia, a przed otwarciem płynność była słaba, więc trzeba uważać na szybkie odbicie po otwarciu. Na razie celuję w poziom około 950, a po jego przełamaniu w strefę 940–930; jeśli cena ponownie ustabilizuje się w przedziale 985–990, oznacza to, że niedźwiedzie tracą impet i powrót powyżej 1000 unieważni logikę tej krótkiej pozycji.
Jeśli przyjąć 985 jako poziom unieważnienia, ryzyko liczone od 973 wynosi około 12 punktów, a przy stosowanym przeze mnie stosunku zysku do ryzyka 1:3 celem jest co najmniej okolica 937. Długoterminowe fundamenty sektora pamięci nie uległy zasadniczemu pogorszeniu, ceny DRAM i NAND rosną, a popyt na serwery AI nadal istnieje, więc moja strategia to krótkoterminowa korekta po serii wymuszeń krótkiej sprzedaży, a nie zakład o koniec całego cyklu w sektorze pamięci. Rynek przecenia bezpośrednią zdolność ETF do podnoszenia cen, a nie docenia jego roli jako wsparcia
Wielu ludzi ma błędne przekonanie: dopóki do ETF napływają środki, $BTC będzie nieprzerwanie rosnąć.
W rzeczywistości środki ETF pełnią głównie rolę przejmowania spadków, a nie aktywnego, gwałtownego podbijania cen.
Podczas korekty, gdy ETF jest ciągle wykupywany, przejmuje sprzedawane na rynku aktywa, zamykając przestrzeń spadkową i podnosząc poziom dna.
Jednak aby wywołać dużą falę wzrostów, sam ETF nie wystarczy, potrzebne są także spekulacyjne gorące pieniądze i dodatkowe środki detalicznych inwestorów spoza rynku.
To prowadzi do często spotykanego obrazu rynku:
Środki ETF napływają stabilnie, rynek przez długi czas konsoliduje się horyzontalnie, dno jest mocne, ale wzrosty nie mogą się rozwinąć.
ETF odpowiada za utrzymanie dolnej granicy, aby rozbudzić górną granicę rynku, potrzebne są inne środki.
Logika dla $ETH jest inna, ponieważ ETF na ETH jest mały, wsparcie słabe, a podczas korekty wahania są bardziej nasiloneGigant, który właśnie stracił 15 miliardów, nagle zaczął gromadzić 900 milionów w Bitcoinach
Rano natknąłem się na dokument regulacyjny i prawie nie poznałem głównego bohatera. Ten gigant z Wall Street, Jane Street, który zarabia na wysokoczęstotliwościowym handlu ilościowym, w najnowszym ujawnieniu SEC pokazał, że posiada około 990 milionów dolarów w ETF na Bitcoin spot, co odpowiada mniej więcej 15 394 BTC. Co bardziej rzuca się w oczy, to fakt, że 828 milionów dolarów z tego jest ulokowane w iShares Bitcoin Trust od BlackRock, co oznacza, że weszli na rynek przez ETF, a nie trzymając bezpośrednio monety.
Interesujący jest kontrast. Zaledwie tydzień temu Jane Street zanotowało pierwszą miesięczną stratę od około dziesięciu lat — w lipcu, z powodu potknięć na funduszu hedgingowym AI Situational Awareness i na azjatyckich rynkach akcji, strata na papierze wyniosła około 15 miliardów dolarów. Instytucja, która właśnie została mocno ugryziona przez rynek, nagle inwestuje prawie 1 miliard dolarów w Bitcoin — to na pewno coś znaczy.
Niektórzy mogą pomyśleć, że skoro wybrali drogę ETF, to nie wierzą w Bitcoina. Wręcz przeciwnie, ETF to po prostu wygodne i zgodne z przepisami oraz podatkami rozwiązanie, a nie oznaka niedowierzania. Dla market makera zakup ETF eliminuje kłopoty z przechowywaniem zimnych portfeli, a wejście i wyjście jest elastyczne, a wszystko ładnie widać w raportach. Poza tym nie patrzmy tylko na stratę — w tym roku Jane Street osiągnęło już ponad 40 miliardów dolarów czystych przychodów z handlu, bijąc zeszłoroczny rekord 39,6 miliarda. Oznacza to, że choć stracili, to mają kapitał i mogą sobie pozwolić na inwestycje w alternatywne aktywa.
Prawdziwą kwestią jest tempo. W pierwszej połowie roku instytucje jeszcze dyskutowały, czy Bitcoin jest drogi, a duże banki jak Wells Fargo czy JPMorgan potajemnie kupowały tysiące BTC — o czym pisaliśmy niedawno. Teraz nawet doświadczeni kwantowi gracze wchodzą przez ETF, co oznacza, że duże pieniądze przeszły od testowania do regularnego inwestowania w ten segment. Kupują nie wiarę, lecz płynność, ekspozycję i pozycje, które ładnie wyglądają w bilansach.
Dla porównania, kilka dni temu Saylor zmienił zdanie i powiedział, że strategia priorytetowo gromadzi gotówkę i udziela kredytów zamiast skupować akcje — nawet najzagorzalsi byki stają się ostrożni. Z jednej strony najwięksi byki się wycofują, z drugiej kwantowi giganci cicho budują pozycje — to pokazuje, że na tym rynku nie ma jednego scenariusza.
A co to ma wspólnego z naszymi małymi pozycjami? Krótkoterminowo, takie wielkie pieniądze wchodzące przez ETF mogą trochę podtrzymać rynek spot, ale nie traktujmy tego jako sygnału do ataku. Budowanie pozycji przez gigantów nie oznacza, że jutro cena pójdzie w górę — oni mogą pozwolić sobie na stratę czasu, my większość nie. Możemy obserwować, ale nie dajmy się ponieść emocjom. #Najciekawszym aspektem ostatnich wydarzeń na rynku nie jest to, jak zachowują się rentowności amerykańskich obligacji, lecz fakt, że przy tych samych warunkach makroekonomicznych BTC i ETH zaczynają coraz bardziej przypominać dwa różne aktywa.
Wielu inwestorów nadal stosuje stare podejście:
Rentowność amerykańskich obligacji spada → poprawa płynności → wzrost na rynku kryptowalut
Rentowność amerykańskich obligacji rośnie → spadek apetytu na ryzyko → spadek na rynku kryptowalut
Brzmi logicznie, ale gdy porówna się to z wykresami świecowymi, często okazuje się, że rynek nie działa według tego schematu.
Obecna logika wyceny $BTC coraz bardziej przypomina „aktywo makroekonomiczne”.
Rzeczywiste stopy procentowe, siła dolara, globalna płynność — gdy tylko pojawią się wyraźne zmiany, instytucjonalni inwestorzy na nowo oceniają ekspozycję na ryzyko. BTC, ze względu na najlepszą płynność i największą kapitalizację rynkową, często jako pierwszy odzwierciedla zmiany w nastawieniu kapitału.
Dlatego BTC czasem nie reaguje na „wiadomości z rynku kryptowalut”, lecz na globalny apetyt na ryzyko.
Natomiast $ETH stoi przed zupełnie innymi wyzwaniami.
Największym problemem ETH jest to, że poprawa warunków makroekonomicznych nie oznacza jednoczesnej poprawy popytu na samą tę kryptowalutę.
Z jednej strony presja podaży wynikająca z stakingu i podaży, z drugiej strony spadek przychodów z opłat na głównym łańcuchu; Layer2 co prawda rozwinął ekosystem Ethereum, ale jednocześnie obiektywnie odciągnął część aktywności i wartości z głównego łańcucha.
To prowadzi do bardzo realnego problemu:
Użytkownicy mogą nadal korzystać z ekosystemu Ethereum, ale niekoniecznie oznacza to, że zdolność ETH do przechwytywania wartości rośnie równocześnie.
To właśnie jest prawdziwy powód, dla którego ETH nie może przegonić BTC i jest to kwestia warta głębszej refleksji.
Można to też ująć inaczej:
BTC odpowiada na pytanie — czy globalny kapitał jest skłonny podejmować ryzyko?
ETH musi odpowiedzieć na pytanie — ile wartości z całego wzrostu ekosystemu kryptowalut faktycznie wróci do ETH?
To są dwie zupełnie różne kwestie.
Dlatego nie zgadzam się z prostą logiką „spadek rentowności amerykańskich obligacji, więc ETH naturalnie nadrabia”.
Poluzowanie polityki makroekonomicznej może przyciągnąć kapitał do gry, ale nie decyduje, na którą kartę ten kapitał postawi.
Jeśli w przyszłości dolar osłabnie, rzeczywiste stopy procentowe spadną, a BTC będzie nadal przyciągać kapitał instytucjonalny, to BTC prawdopodobnie jako pierwszy skorzysta z makroekonomicznych korzyści.
Co do ETH, jeśli chce naprawdę wyjść na niezależną ścieżkę wzrostu, to bardziej skupiłbym się na kilku kwestiach:
Czy aktywność na łańcuchu wzrasta?
Czy przychody z opłat i protokołów się poprawiają?
Czy napływ kapitału do ETH jest trwały?
Czy po rozkwicie Layer2 ETH może przechwycić więcej wartości?
Jeśli te wskaźniki nie ulegną wyraźnej poprawie, to sam „makroekonomiczny wzrost” trudno będzie utrzymać ETH na ścieżce przewyższającej BTC.
Dlatego nie należy już prostolinijnie łączyć BTC i ETH.
BTC to kwestia kapitału makroekonomicznego, ETH to kwestia realizacji wartości ekosystemu.
Amerykańskie obligacje to kierunek wiatru, płynność to paliwo, a kierunek przepływu kapitału to krok.
Ostatecznie to, czy ETH zdoła wrócić na silną ścieżkę wzrostu, zależy od tego, czy samo będzie w stanie przedstawić rynkowi fundamenty, które skłonią go do ponownej wyceny.
To jest też moim zdaniem najważniejszy aspekt do obserwacji w najbliższym czasie.
#现货ETF资金回流,BTC与ETH能否接力? #BTC成交萎缩,ETF买盘能否回暖 Fundacja błaga o zniżkę i rozdaje pieniądze, a posiadacze tokenów zbiorowo odmawiają
Rano natknąłem się na szybkie info, że Fundacja Monad właśnie zorganizowała operację płynności, chcąc wydać do sześćdziesięciu milionów dolarów, aby po obniżonej cenie odkupić część MON, które są nadal zablokowane u wczesnych inwestorów. Mówiąc wprost, fundacja dobrowolnie wyciąga pieniądze, by dać uwięzionym w lockupie osobom możliwość ucieczki.
I zgadnij co? Prawie wszyscy posiadacze, do których się zwrócono, zdecydowali się nie uczestniczyć.
To dość nietypowe. MON jest zablokowany na cztery lata, nie można nim w tym czasie w ogóle ruszyć, a teraz ktoś oferuje odkup po cenie niższej niż nominalna, co jest de facto wcześniejszą gotówką – to powinno być dobre dla posiadaczy. A jednak wczesni inwestorzy zbiorowo odmawiają, jeden po drugim mówią „nie”.
Moja pierwsza myśl była taka, że może mają zbyt dużą wiarę w Monad. Jako jedna z najbardziej obserwowanych wysokowydajnych publicznych sieci ostatnich lat, Monad stoi za nią Paradigm – topowe instytucje, a wcześniejsza wycena finansowania sięgała 3 miliardów dolarów. Osoby, które dostały wczesne alokacje, to zasadniczo długoterminowi gracze. Nie boją się czteroletniego lockupu, co oznacza, że wierzą, iż MON za cztery lata będzie wart znacznie więcej niż obecna cena po zniżce.
Inna możliwość jest taka, że zniżka była zbyt duża. Fundacja wspomniała tylko, że odzwierciedla czteroletni okres blokady, nie ujawniając dokładnej wysokości rabatu, więc może to się nie opłacać i lepiej jest dalej trzymać tokeny. W końcu przy alokacji liczyli na oczekiwania po wejściu na rynek, a teraz sprzedając z dyskontem, wczesni inwestorzy mogą tego nie zaakceptować.
Co jest jeszcze bardziej intrygujące, to oświadczenie samej fundacji. Podkreślili wyraźnie, że nigdy nie sprzedawali MON na rynku pozagiełdowym ani innymi kanałami i nie mają zamiaru sprzedawać żadnych MON, a wszelkie przeciwne twierdzenia są fałszywe. To brzmi jak próba zablokowania ust, obawa, że rynek może odebrać ten skup jako próbę ucieczki insiderów.
Ale im więcej tłumaczą, tym bardziej to rodzi pytania. Gwiazda wśród publicznych łańcuchów robi skup, a prawie nikt nie chce wziąć udziału – czy to znaczy, że posiadacze są zdecydowani na długoterminowe trzymanie, czy wszyscy wiedzą, co kryje się za tą zniżką? Co ciekawe, sytuacja, w której projekt błaga o zniżkę i rozdaje pieniądze, a posiadacze tokenów zbiorowo odmawiają, jest w świecie kryptowalut bardzo rzadka.
W naszej branży najbardziej boimy się takiej ciszy. Gdy jest gorąco, wszyscy krzyczą o eksplozji ekosystemu, ale gdy nadchodzi moment, by zrealizować zyski, chętnych do wyjścia jest niewielu. Czy to prawdziwa wiara, czy czekanie na wyższą cenę? Co Monad chce osiągnąć tym ruchem, chyba wiedzą tylko ci wczesni inwestorzy, którzy otrzymali zaproszenie.Cumberland przelał do Coinbase Institutional 24 810 $ETH, co przy obecnej cenie wynosi około 107 milionów dolarów, a cena jednostkowa to około 4 313 dolarów. Ta kwota na łańcuchu nie jest mała, ale nie spiesz się z interpretacją jako "wieloryb sprzedaje". Instytucje przesyłające ETH na giełdę mogą robić to w celu uzupełnienia płynności market making, rozliczeń OTC, przygotowania subskrypcji ETF lub rzeczywiście planować sprzedaż — istnieje wiele możliwości, pojedynczy transfer sam w sobie nie wskazuje kierunku.
BlackRock ETHA ma obecnie około 3,567,000 ETH, a te 24,800 ETH stanowią tylko około 0,7%, co dla pojedynczego ETF jest zwykłą korektą portfela. Różnica między ETH a BTC jest tutaj widoczna. Duże ruchy BTC częściej odbywają się przez ETF, powiernictwo i OTC, rzadko widzimy na łańcuchu pojedyncze transfery o wartości ponad 100 milionów dolarów bezpośrednio na giełdę; ETH ze względu na DeFi, staking, L2 i potrzeby market making ma znacznie bardziej złożone ścieżki zarządzania portfelem, a market makerzy tacy jak Cumberland często muszą uzupełniać płynność ETH na giełdach.
Racjonalna interpretacja jest taka: duże środki $BTC stają się coraz bardziej finansowe, podczas gdy duże środki ETH pozostają głęboko powiązane z płynnością na łańcuchu. Ocena pojedynczego transferu jako "instytucje sprzedają ETH" łatwo może błędnie zinterpretować zarządzanie płynnością jako sygnał kierunkowy. Co ciekawe, sama częstotliwość i kwoty takich transferów wskazują, że zapotrzebowanie na market making i rozliczenia na łańcuchu ETH nie zostało jeszcze całkowicie zastąpione przez ETF.
To tylko osobista obserwacja rynku, nie stanowi porady inwestycyjnej Najbardziej obiecujący zespół zajmujący się społecznościami on-chain sam zwraca pieniądze i odchodzi
Firma sama zaproponowała zwrot pozostałych środków na koncie, co w tej branży nie jest częste.
Dziś rano współzałożyciel Neynar, Rish, opublikował wiadomość, że zespół rozpoczął proces poszukiwania nowego domu lub nowego zespołu operacyjnego dla Farcaster, Clanker i Neynar, obecnie prowadzone są rozmowy z kilkoma potencjalnie odpowiednimi zespołami. Powiedział też, że firma zwróci pieniądze z bilansu, które w większości nadal są dostępne, a członkowie zespołu przejdą do innych projektów.
W jego oryginalnych słowach jest szczere stwierdzenie, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy sytuacja się zmieniła i zespół Neynar nie jest już odpowiedni do prowadzenia kolejnego etapu tych produktów. Jednocześnie wyraził wiarę, że Farcaster znajdzie długoterminową, odpowiednią drogę w kolejnym etapie.
Nazwa Farcaster była kilka lat temu w środowisku on-chain bardzo obiecująca. Jego celem było przeniesienie relacji społecznych na łańcuch bloków, tak aby twoja lista obserwowanych, twoi fani i twoje treści nie należały do żadnej platformy, lecz do ciebie samego, i aby można je było zabrać do innej aplikacji. Ten pomysł brzmi niemal bezbłędnie.
Problem polega na tym, że nikt naprawdę nie przeprowadził się z tego powodu. Współzałożyciel Alliance, Imran, również rozmawiał dziś rano o tej sprawie i jego ocena jest prosta: zdecentralizowany wykres społecznościowy sam w sobie nie wystarczy, by użytkownicy opuścili platformę taką jak X. Uważa, że prawdziwą szansą jest społeczny trading, który łączy odkrywanie nowych tokenów, spekulację i wyniki zysków i strat w jeden zamknięty produkt, czego tradycyjne platformy społecznościowe nie potrafią łatwo skopiować.
Wymienił też linię ewolucji produktów: od MetaMask przez Phantom, następnie Farcaster, Moonshot, Vector, aż do Fomo i Pump. Ta linia jest dość trafna – każda generacja produktów zbliża się do handlu. Użytkownicy on-chain mówią, że chcą suwerenności i odporności na cenzurę, ale najczęściej klikanym przyciskiem jest kupno.
Dla nas, którzy analizujemy dane on-chain, jest tu użyteczna zasada. To, jak poprawna jest techniczna narracja projektu, i to, czy potrafi zatrzymać użytkowników, to dwie niemal niezależne rzeczy. Kryterium jest jedno: czy użytkownicy przychodzą, by zrobić coś, czego nie mogą zrobić gdzie indziej, czy tylko z powodu chwilowej nowości. Ci pierwsi zostają, drudzy rozchodzą się, gdy tylko przestaje być dotowane.
Na rynku takie wiadomości mają niewielki bezpośredni wpływ na cenę, bo te produkty i tak nie są duże. Ale sygnał jest ważny: w obecnym środowisku z ograniczoną płynnością pieniądze koncentrują się tam, gdzie mogą generować bezpośrednio transakcje i opłaty, a finansowanie i utrzymanie czysto infrastrukturalnych projektów jest trudniejsze. Dlatego widzimy wojny cenowe na platformach tokenowych i zamykanie się platform narzędziowych. Inwestując krótkoterminowo, warto zapytać, czy projekt ma teraz realne, gotówkowe przychody.
Mówiąc na dwóch poziomach: krótkoterminowo to przekazanie zespołu, produkt nadal istnieje, a on-chain nie zniknie. Długoterminowo, projekty on-chain, które przetrwają tę rundę, to prawdopodobnie te, które bezpośrednio pokazują użytkownikom handel i zyski; te, które skupiają się na wartościach, będą miały trudniej.
Na koniec chciałbym zapytać was: jeśli kierunek techniczny produktu jest właściwy, ale użytkownicy po prostu nie przychodzą, czy uważacie, że to problem produktu, czy po prostu czas jeszcze nie nadszedł? Obniżenie opłat transakcyjnych do zera przez platformę emisji tokenów — jak trudne to jest do zrobienia
Dziś rano w grupie rozmawialiśmy o jednej sprawie: Pump.fun obniżył opłaty za transakcje tokenów na łańcuchu Solana do 0. Transakcje międzyłańcuchowe nadal mają opłatę 0,1%, a ta stawka obowiązuje obecnie tylko w ich własnej aplikacji.
Pierwsza reakcja może być pozytywna — kto nie cieszy się, że handel nic nie kosztuje. Ale kiedy to zobaczyłem, pomyślałem o czymś innym. Opłaty to jedyne realne źródło dochodu takich platform, a w czasach hossy kilka lat temu potrafiły one zarabiać miliony dolarów dziennie, głównie dzięki inwestorom detalicznym, którzy często wymieniali tokeny. Teraz, gdy opłaty są obniżone do zera, oznacza to, że platforma woli zrezygnować z tego dochodu, by najpierw zatrzymać użytkowników.
Patrząc na to w szerszym kontekście, tego samego dnia platforma emisji tokenów Printr ogłosiła zamknięcie — wszystkie operacje zakończą się 31 sierpnia, a planowane emisje tokenów i airdropy zostały anulowane. Zespół przyznał, że przez ostatnie trzy miesiące próbowali wszystkich możliwych rozwiązań, ale w obecnych warunkach rynkowych brakuje im środków i kanałów dystrybucji, więc nie są w stanie dalej działać. Zastawione tokeny na łańcuchu zostaną automatycznie odblokowane i zwrócone na oryginalne adresy, a tokeny wyemitowane przez platformę pozostaną na łańcuchu, ale platforma zostanie zamknięta.
Z drugiej strony Ansem stworzył indeks na łańcuchu o nazwie z500, gdzie projektanci tokenów robią airdropy dla posiadaczy ANSEM, a następnie kupują i spalają ANSEM, by podnieść swoją pozycję na liście. Spalanie tokenów to po prostu niszczenie ich, by zwiększyć rzadkość i wartość pozostałych. W praktyce oznacza to przekazywanie budżetu marketingowego bezpośrednio posiadaczom tokenów.
Te wydarzenia razem opowiadają tę samą historię. W segmencie meme brakuje już pieniędzy do podziału, platformy zaczynają przyciągać użytkowników za darmo, te które nie mogą — zamykają się, a inne próbują dać korzyści bezpośrednio posiadaczom tokenów. Po spadku zainteresowania, ci którzy przetrwają, będą musieli na nowo przemyśleć, jak zarabiają.
Dla nas, którzy handlujemy, wpływ jest konkretny. Obniżenie opłat do zera bezpośrednio zmniejsza koszty transakcyjne, co jest korzystne dla krótkoterminowego handlu, ale prawdziwym kosztem dla inwestorów detalicznych nigdy nie były opłaty, lecz poślizg cenowy i płynność. Jeśli pula ma głębokość zaledwie kilkuset tysięcy dolarów, poślizg przy pojedynczej transakcji może być wielokrotnie wyższy niż opłata, więc darmowe transakcje tego nie naprawią. Dlatego widząc zero opłat, nie śpiesz się z częstszym handlem, najpierw sprawdź głębokość rynku.
Jeszcze słowo o rynku. BTC obecnie oscyluje wokół 64 000, a obrót jest słaby, więc dostępne środki są ograniczone. W takich warunkach wzrosty altcoinów i meme tokenów opierają się głównie na rotacji kapitału — pieniądze podnoszą jeden token, a potem szybko przechodzą do kolejnego, co tłumaczy, dlaczego wiele małych tokenów jednocześnie rośnie i spada. Zero opłat tylko przyspieszy tę rotację, ale nie wygeneruje dodatkowych środków na rynku.
Patrząc długoterminowo, wojna cenowa między platformami nie jest zła dla użytkowników — po obniżce opłat trudno będzie je podnieść. Kosztem jest jednak to, że przetrwa mniej platform, a wybór miejsc do handlu będzie mniejszy.
Chętnie poznam wasze zdanie — jeśli opłaty spadną do zera, czy będziecie chętniej robić więcej transakcji na takiej platformie, czy raczej pomyślicie, że platforma zaczyna mieć problemy finansowe? $SNDK ta fala wyraźnie osłabła, szalony byczy rajd już nie wróci~~
Ta fala będzie miała głęboką korektę, około 1500 to żaden problem!
Wczoraj wieczorem otworzyłem krótką pozycję zgodnie z trendem, zysk ciągle rośnie, zysk papierowy wynosi 34611.71$USDT
Byki mocno się męczą, ale nie mogą pociągnąć rynku, radość z krótkiej pozycji zgodnej z trendem właśnie nadchodzi😂, dalej trzymam pozycję i obserwuję.
#30年期美债收益率创2007年以来新高 Na zewnątrz mówi się, że Cieśnina jest przejezdna, ale wewnętrzne oceny pokazują, że to wcale nie jest możliwe
Najpierw spójrzmy na efekt zestawienia tych dwóch wypowiedzi.
W poniedziałek Trump publicznie oświadczył, że Cieśnina Ormuz jest obecnie otwarta, a ceny ropy spadają. Powiedział też, że USA nie dążą do przedłużenia porozumienia memorandum z Iranem, a jednocześnie ponownie poruszył pomysł ogłoszenia tej cieśniny terytorium USA.
Z drugiej strony, według irańskiej Press TV, jeden z regionalnych oficerów wywiadu ujawnił, że Pentagon doszedł do wniosku, iż żaden z istniejących planów wojskowych nie gwarantuje bezpiecznego przepływu statków przez Cieśninę Ormuz ani stabilności dostaw energii w tym rejonie. Oficer stwierdził mniej więcej, że obecnie żaden plan wojskowy nie ma wystarczających możliwości politycznych i bezpieczeństwa, by utrzymać tę cieśninę otwartą.
Z jednej strony mówi się, że jest przejezdna, z drugiej przyznaje, że to niemożliwe — ta rozbieżność to dziś najważniejsza kwestia do przemyślenia.
Czas jest również kluczowy. Memorandum podpisane 17 czerwca przewiduje, że ostateczne porozumienie ma zostać zawarte w ciągu maksymalnie 60 dni, czyli do 17 sierpnia, a obie strony nie osiągnęły żadnego konkretnego rezultatu w sprawie cieśniny. W tym newralgicznym momencie Iran zatrzymał tankowiec ZEA w Cieśninie Ormuz, a międzynarodowe ceny ropy w poniedziałek wzrosły o około 3%.
Przechodząc do kwestii, które nas interesują, łańcuch zdarzeń jest w rzeczywistości bardzo krótki. Cieśnina jest najważniejszym gardłem światowego rynku ropy naftowej; jeśli przepływ zostanie zakłócony, najpierw reagują ceny ropy, potem oczekiwania inflacyjne, a następnie stopy procentowe. W poniedziałek rentowność 30-letnich obligacji USA wzrosła o ponad 4 punkty bazowe do 5,311%, co jest najwyższym poziomem od czerwca 2007 roku. Rentowność 10-letnich obligacji wyniosła 4,724%, a 2-letnich 4,182%. Na rynku akcji w USA Dow Jones i S&P spadły o 0,5%, a Nasdaq o 0,32%.
Trzeba wyjaśnić łatwo mylącą relację. Napięcia geopolityczne zwykle są postrzegane jako korzystne dla aktywów bezpiecznych przystani, ale BTC w obecnym środowisku nie do końca tak działa. Nie generuje odsetek, więc najbardziej zależy mu na oczekiwaniach dotyczących płynności. Wzrost długoterminowych stóp procentowych oznacza wyższe koszty pożyczania na całym świecie, co obniża wyceny aktywów ryzykownych; w takim momencie inwestorzy wolą kupować aktywa przynoszące odsetki, takie jak obligacje USA i złoto. BTC obecnie kosztuje około 64288 USD, wzrost w ciągu 24 godzin wyniósł 2,13%, ale ten wzrost bardziej przypomina techniczny odbicie po konsolidacji wokół 63 tys. USD, a nie napływ dużych środków.
Dla osób handlujących na krótką metę w tych dniach dwie rzeczy są bardziej przydatne niż analiza wykresów świecowych. Po pierwsze, obserwacja cen ropy i rentowności długoterminowych obligacji USA — to one naprawdę decydują o wycenach aktywów ryzykownych. Po drugie, w okresach intensywnych wiadomości głębokość rynku może się zmniejszać, zwłaszcza w azjatyckich godzinach nocnych, gdzie składanie zleceń po cenie rynkowej może skutkować bardzo niekorzystnymi cenami, więc jeśli można, lepiej poczekać.
Z perspektywy warstwowej, krótkoterminowo takie geopolityczne wiadomości wywołują jedynie zmienność, nie zmieniają struktury rynku — rynek będzie się dalej konsolidował. Patrząc długoterminowo, jeśli długoterminowe stopy procentowe zostaną utrzymane na wysokim poziomie z powodu energii i inflacji, wszystkie aktywa nieprzynoszące odsetek będą musiały wytrzymać ten okres dłużej, w tym BTC. Odwrotnie, gdy Fed będzie zmuszony do zmiany kursu, a długoterminowe stopy osiągną szczyt, kamień uciskający wyceny zostanie zdjęty.
Zostawiam wam pytanie. Kiedy oficjalne wypowiedzi i wewnętrzne oceny się nie zgadzają, po której stronie wolicie ustawić swoje pozycje? Człowiek, który 4 lata temu ukradł 20 milionów, znowu uderzył dziś rano
Na łańcuchu niektóre konta nagle się budzą, a w takich momentach zwykle nie dzieje się nic dobrego.
Dziś rano adres, który był nieaktywny przez całe dwa miesiące, zaczął działać. Ten adres należy do atakującego Pando Rings. Najpierw wymienił 3 miliony DAI na 1570 ETH przez CoW Protocol, o wartości około 3 milionów dolarów, a następnie podzielił to na 8 transakcji, wysyłając 800 ETH do Tornado Cash, co odpowiada około 1,52 miliona dolarów.
Nazwa Pando Rings może już niektórym umknąć. W listopadzie 2022 roku ten protokół stracił około 20 milionów dolarów z powodu manipulacji wyrocznią. Minęły 4 lata, pieniądze nadal są w rękach tej osoby, a on powoli je dalej wypłukuje.
Najbardziej niepokoi mnie nie kwota, lecz rytm działania. Ten człowiek nie wrzucił wszystkiego naraz do miksera, lecz najpierw wymienił tokeny, a potem podzielił je na 8 mniejszych transakcji. Cel podziału jest prosty – utrudnić śledzącym na łańcuchu zrekonstruowanie pełnej mapy przepływu środków. Spokój przez dwa miesiące, a potem ponowne działanie to ta sama logika – czekać, aż wszyscy, którzy obserwują ten adres, się rozluźnią.
Przy okazji wyjaśnię dwa terminy. Manipulacja wyrocznią oznacza, że dane cenowe podawane do protokołu zostały sfałszowane, przez co protokół rozlicza się według błędnej ceny, a atakujący może pożyczyć 10 dolarów zabezpieczając się tylko 1 dolarem. Mikser to miejsce, gdzie wiele osób wrzuca swoje tokeny do jednego puli, miesza je, a potem wypłaca, przez co trudno ustalić, czyje są czyje.
Co to oznacza dla posiadaczy? Bezpośredni wpływ na cenę jest niemal zerowy, 3 miliony dolarów to na rynku ETH nawet nie szum. Ale to ostrzeżenie – dziura sprzed 4 lat nadal krwawi, co pokazuje, że na łańcuchu nie ma mechanizmu odzyskiwania skradzionych środków. Każda twoja depozyt w DeFi opiera się o to, że kod jest bezbłędny i wyrocznia nie jest fałszowana, a nie na tym, że ktoś za ciebie odpowie.
Dlatego sam robię kilka rzeczy. Pozycje w małych protokołach, które generują zyski, trzymam tylko w części, którą naprawdę mogę stracić. Długoterminowe środki nie powinny być na adresach, które mają uprawnienia do działania w każdej chwili – uprawnienia trzeba co jakiś czas cofać. Gdy widzisz pule z absurdalnie wysokim APY, zapytaj skąd się biorą pieniądze – jeśli odpowiedź to tylko nowi wpłacający dokładają się do starych, to ryzyko i zysk są zupełnie nieproporcjonalne.
Na rynku powiem tak – takie incydenty bezpieczeństwa są szczególnie widoczne, gdy rynek stoi w miejscu, bo nie ma innych tematów. BTC teraz oscyluje wokół 64 tysięcy, ETH konsoliduje się, a wolumeny nie są wysokie. W takim niskim zmienności środowisku to nie wykresy świecowe potrafią zniszczyć cię z dnia na dzień, ale sprawy poza łańcuchem i w kontraktach. Traderzy mogą rzucić okiem na swoje adresy z uprawnieniami, to bardziej praktyczne niż analizowanie kolejnej średniej kroczącej.
Patrząc długoterminowo, fakt, że atakujący tak spokojnie pierze pieniądze sprzed 4 lat, pokazuje, że branża jest wciąż prymitywna w ściganiu skradzionych środków. Dopiero gdy koszty prania będą zbyt wysokie, będzie można mówić o prawdziwym postępie.
Pytanie do was – jeśli 4 lata temu straciliście pieniądze w jakimś protokole, a dziś widzicie, że złodziej nadal powoli pierze te środki, czy nadal włożycie duże kwoty do protokołów na łańcuchu? Zebrano ponad 300 milionów, nie kupiono całej monety, zamiast tego skupiono własne akcje
Najpierw podam jedną liczbę. W zeszłym tygodniu, od 10 do 16 sierpnia, Strategy nie kupiło ani jednego bitcoina.
Firma przez ostatnie dwa lata praktycznie nieustannie emitowała akcje i akcje uprzywilejowane, zamieniając pozyskane środki na BTC, a następnie informowała świat, że będzie dalej kupować. Dlatego gdy w dokumencie 8-K pojawia się informacja o zerowym wzroście przez cały tydzień, to nie jest zwykły komunikat.
Księgi w dokumencie są jeszcze ciekawsze. W tym samym tygodniu firma sprzedała zwykłe akcje MSTR w ramach programu ATM, pozyskując netto 333,7 miliona dolarów. Pieniądze wpłynęły, ale nie poszły na zakup monet. Część zasiliła rezerwy dolarowe, część poszła na wykup własnych akcji uprzywilejowanych STRC, a część na wypłatę dywidend STRC. Na 16 sierpnia rezerwy dolarowe wynosiły 4,8 miliarda dolarów, czyli o około 200 milionów mniej niż tydzień wcześniej.
Pozycja nie zmieniła się, nadal jest 840447 BTC, o łącznym koszcie około 63,36 miliarda dolarów, co daje średni koszt 75385 dolarów za monetę. Obecnie BTC oscyluje wokół 64 tysięcy, co oznacza, że ta linia kosztu wskazuje na stratę księgową.
Saylor w poniedziałkowym streamie wyjaśnił tę sprawę jeszcze jaśniej. Powiedział, że firma priorytetowo traktuje akcje uprzywilejowane STRC, rezerwy gotówkowe i działalność kredytową, a skup akcji nie jest teraz priorytetem. Dodał też, że skup może być rozważany tylko wtedy, gdy MSTR będzie notowane z bardzo dużym dyskontem względem wartości netto aktywów. Tymczasem MSTR spadło w tym roku już o 38%.
Tu pojawia się najbardziej uderzający kontrast ostatniego czasu. Na scenie ciągle mówi się o długoterminowej historii bitcoina, a w rzeczywistości pieniądze najpierw idą na naprawę własnego łańcucha finansowego. Akcje uprzywilejowane muszą wypłacać dywidendy terminowo, więc tych pieniędzy nie można opóźniać, dlatego gotówka musi być wystarczająca. Zakup monet może poczekać, wypłata dywidend nie, więc kolejność jest jasna.
Przy okazji wyjaśnię zasadę działania tego mechanizmu. Finansowanie z premią oznacza, że gdy cena akcji firmy jest wyższa niż rzeczywista wartość posiadanych monet, emisja nowych akcji na zakup monet to jak wymiana 1,3 dolara na aktywa warte 1 dolara, a nadwyżka 0,3 dolara to czysty zysk, a starzy akcjonariusze nie tracą. Ale gdy premia znika lub pojawia się dyskonto, emisja akcji na zakup monet to czysta dilucja i mechanizm natychmiast się blokuje. Teraz firma priorytetowo traktuje gotówkę i akcje uprzywilejowane, co w pewnym sensie jest przyznaniem się do tego faktu.
Co to oznacza dla naszego rynku? Jednym z głównych filarów wsparcia BTC przez ostatnie dwa lata były takie firmy gromadzące monety i regularnie kupujące. Gdy ich cotygodniowe zakupy zmieniają się w sporadyczne przerwy, krótkoterminowo nie spowoduje to dużych spadków, ale średnioterminowo oznacza mniej kupujących. Traderzy mogą traktować tygodniową ilość zakupów takich firm jako przybliżony wskaźnik poziomu, a gdy przez dwa tygodnie z rzędu jest zero, warto być bardziej ostrożnym.
Patrząc dłużej, nie jest to całkowicie zła wiadomość. Brak jednego gracza wykorzystującego rynkową premię do napędzania wzrostu oznacza mniej sztucznego rozgrzania rynku, co skutkuje wolniejszym wzrostem, ale też wolniejszym spadkiem.
Chciałbym zapytać was, jeśli firma uważa, że jej własne akcje nie są wystarczająco tanie, by je skupować, jak odczytacie jej podejście do posiadanych monet? #Etched podpisał umowę z Jane Street, otwierając komercyjną ścieżkę wdrożenia dedykowanych chipów AI w czołowych scenariuszach ilościowych. Kluczowym problemem jest zdolność produkcyjna dedykowanej architektury oraz ponowne wyważenie preferencji ryzyka na rynku po obniżeniu koniunktury na uniwersalną moc obliczeniową.
Zakup dedykowanych chipów AI przez giganta ilościowego oznacza rozdzielenie siły nabywczej w zakresie specyficznych potrzeb obliczeniowych. To zdarzenie transakcyjne bezpośrednio podniosło preferencje ryzyka rynku wobec ścieżki dostosowywania sprzętu, a kapitał zaczął ponownie oceniać przestrzeń premiową łańcucha dostaw uniwersalnych chipów o wysokiej wycenie.
W kwestii czynników napędzających, najważniejszy jest rzeczywisty wpływ instytucjonalnych zakupów dedykowanej mocy obliczeniowej, następnie presja inflacyjna na wydatki kapitałowe, a najmniejszy wpływ ma naśladowanie pozycji na rynku wtórnym wobec koncepcji startupów chipowych.
W scenariuszu byka, jeśli przewaga wydajnościowa dedykowanych chipów w handlu ilościowym przełoży się na dalsze zakupy przez czołowe instytucje, preferencje ryzyka będą się nadal rozszerzać na sektor dedykowanego sprzętu. Wtedy należy obserwować zmiany udziału dedykowanej architektury w strukturze wydatków kapitałowych giganta; sygnałem niepowodzenia jest opóźnienie dostaw skutkujące anulowaniem zamówień.
W scenariuszu niedźwiedzia, jeśli wąskie gardło produkcyjne lub problemy z adaptacją ekosystemu utrudnią dostawy, wcześniejsze wzrosty preferencji ryzyka wywołane wydarzeniem szybko się cofną. Pozycje lewarowane mogą zostać w krótkim czasie wyeliminowane, co wywoła ponowną wycenę płynnościową koncepcji dedykowanej mocy obliczeniowej; sygnałem niepowodzenia jest kontynuacja zakupów przez Jane Street.
Utrzymująca się wysoka presja inflacyjna sprawia, że kupujący są bardzo wrażliwi na koszty zużycia chipów, a dostosowania pozycji na stołach transakcyjnych przesunęły się z gonienia za uniwersalną mocą obliczeniową na blokowanie kierunku dedykowanego, popartego referencjami klientów.
Najważniejszą zmienną do obserwacji w ciągu najbliższych 7 dni jest rzeczywisty postęp wdrożenia Jane Street oraz czy druga czołowa instytucja finansowa ogłosi podążanie za zamówieniami zakupowymi.
#美国财政部推进GENIUS稳定币规则 #BitMine增持至581.5万枚ETH,质押率约87% #Strategy上周出售3.34亿美元股票,提高美元储备 Po Mistrzostwach Świata, e-sport wydaje się stopniowo stawać nowym katalizatorem wzrostu na rynku prognoz
Po wprowadzeniu nagród i punktów motywacyjnych dla rozgrywek DOTA 2, dzienna liczba aktywnych adresów transakcyjnych na Predict Fun wzrosła dwukrotnie, zbliżając się do 30 tysięcy
Pod względem liczby adresów transakcyjnych, rynek związany z rozgrywkami DOTA 2 stał się na Predict Fun drugim najbardziej aktywnym rynkiem po Crypto Up/Down
Pod względem wolumenu transakcji, inna ważna impreza e-sportowa LOL również dołączyła do czołowych rynków pod względem wolumenu na Predict Fun
Jeśli chodzi o rynek e-sportowy, zakres pokrycia wydarzeń przez Predict Fun oraz zrozumienie azjatyckiej kultury rozrywkowej stanowią unikalną przewagę Portfel, który spał przez 15 lat, nagle obudził się i wysłał monety na giełdę
Dziś rano pojawiła się dość szybka wiadomość w łańcuchu. Adres Bitcoina, który leżał nieaktywny przez całe 15 lat, nagle przelał wszystkie 8,54 BTC do Kraken, co przy obecnej cenie jest warte około 539 000 dolarów.
Ten adres po raz pierwszy otrzymał monety, gdy cena Bitcoina wynosiła około 14 dolarów. Oznacza to, że wtedy wydane pieniądze to może trochę ponad sto dolarów, które dziś wzrosły prawie 4600 razy. 15 lat bez sprawdzania kursu, bez handlu krótkoterminowego, bez dźwigni, bez żadnych działań, a na koniec wartość wzrosła 4600 razy.
Moja pierwsza reakcja to nie zazdrość, lecz lekki dreszcz. Ponieważ przelanie monet na giełdę oznacza w prostych słowach przygotowanie do sprzedaży. Osoba, która naprawdę chce trzymać długoterminowo, nie przenosi ich na giełdę, portfel zimny jest najbezpieczniejszy. Ruch starego portfela zwykle oznacza, że ta osoba w końcu chce zrealizować zysk.
Patrząc na to z perspektywy obecnego rynku. BTC teraz kosztuje około 64 288 dolarów, wzrost o 2,13% w ciągu dnia, ledwo co podniósł się z poziomu 63 000 dolarów. W takich momentach rynek najbardziej boi się nie nowych niedźwiedzi, lecz tego, że stare monety z poprzedniego cyklu zaczynają się pojawiać na rynku. Ich koszt niemalże wynosi zero, niezależnie od obecnej ceny to czysty zysk, takie zlecenia sprzedaży nie mają żadnego obciążenia psychicznego i nie zwracają uwagi na poziomy wsparcia.
Ale nie dajcie się przestraszyć jednym adresem. 8,54 BTC to w całym rynku nawet nie kropla w morzu, głębokość Kraken w ciągu dnia jest większa niż ta ilość, nie jest w stanie wywołać żadnej znaczącej świecy spadkowej. Prawdziwą uwagę należy zwrócić na częstotliwość, jeden stary adres to przypadek, ale jeśli w ciągu tygodnia pojawi się siedem czy osiem adresów uśpionych ponad 10 lat, które masowo przenoszą monety na giełdę, to oznacza zmianę podaży, a traderzy krótkoterminowi muszą ponownie przeliczyć presję na górze.
Jest też inna możliwość. Ta osoba nie sprzedaje, tylko zmienia platformę do przechowywania, robi wewnętrzne porządki lub po prostu chce sprawdzić, czy klucz prywatny nadal działa. W łańcuchu widać tylko, dokąd poszły pieniądze, nie widać, co myśli właściciel, to jest właśnie najbardziej frustrujące w danych z łańcucha, zawsze brakuje ostatniego wyjaśnienia.
Tak naprawdę bardziej ciekawi mnie inna kwestia. Czy osoba, która 15 lat temu kupiła monety za 14 dolarów, naprawdę wierzyła, że to się uda, czy po prostu zapomniała o tym zakupie i niedawno znalazła kartkę z frazą odzyskiwania w jakiejś szufladzie. Te dwie sytuacje są zupełnie różne, pierwsza to wiara, druga to czysty fart.
Patrząc długoterminowo, przebudzenie starych pozycji nie jest złe. Monety z rąk, które nie ruszały się od 15 lat, trafiają do rąk dzisiejszych kupujących przy cenie około 64 000 dolarów, struktura pozycji na rynku staje się bardziej solidna, ale kosztem tego, że koszt nabycia tych nowych kupujących jest wyższy, a ich odporność na spadki słabsza.
Więc pytanie zostawiam wam. Gdybyście mieli monety, które wzrosły 4600 razy, czy sprzedalibyście je teraz, czy zostawilibyście na kolejne 15 lat? Xiaomi wkrótce opublikuje raport finansowy!!!
Obecnie na rynku najważniejsze są dwa wskaźniki do obserwacji: marża brutto w segmencie telefonów komórkowych oraz presja na zyski spowodowana kosztami magazynowania. Jeśli raport pokaże, że koszty zakupu pamięci masowej pozostają wysokie, pośrednio potwierdzi to logikę niedoboru pamięci flash, co krótkoterminowo zapewni wsparcie emocjonalne dla tematu pamięci masowej i tokena $SNDK; jeśli natomiast pojawi się sygnał, że producenci na niższym szczeblu nie są w stanie znieść podwyżek i zaczynają ograniczać zamówienia, to wywrze to presję na narrację dotyczącą spekulacji na pamięci masowej.
Raport Xiaomi to wydarzenie z branży elektroniki użytkowej, które niemal nie ma bezpośredniego wpływu na BTC i ETH. Ruchy BTC i ETH są kierowane przez płynność Fed i fundusze ETF, a jedynie pośrednio mogą być nieznacznie podbudowane przez ogólne nastroje w globalnym sektorze technologicznym, nie będą jednak miały niezależnej reakcji na raport Xiaomi.
Dla rynku kryptowalut jedynym sygnałem wartym uwagi w tym raporcie jest przekazany sygnał z łańcucha dostaw pamięci masowej, który wpłynie tylko na tokeny powiązane z pamięcią masową, podczas gdy główne kryptowaluty pozostaną zasadniczo niezmienione. Po publikacji wyników raportu należy również uwzględnić ruchy akcji na rynku amerykańskim, aby lepiej ocenić dalszy kierunek $SNDK.
Ten tekst to jedynie przegląd rynku, nie stanowi żadnej porady inwestycyjnej. #财报观察员:小米即将发布财报,你更看好哪条业务线? #30年期美债收益率创2007年以来新高 #闪迪收涨逾8%,长期协议受关注 $BTC $ETH $SNDK $SENT
Analiza presji odblokowania SENT z 22 sierpnia
Dzienne obroty spot wynoszą tylko 500-600 tys. USD, a wartość rynkowa odblokowywanych tokenów to około 4,2 mln USD.
Proste porównanie: całkowita płynność kupna na rynku w ciągu jednego dnia to mniej niż 1/7 odblokowywanych tokenów, płynność jest bardzo niska, presja sprzedaży istnieje obiektywnie, ale są dwa kluczowe punkty buforowe.
1. Czyje to tokeny są odblokowywane (bardzo ważne)
3,18 miliarda tokenów SENT odblokowanych 22 sierpnia pochodzi z funduszu ekosystemu społeczności + nagród dla społeczności, nie są to tokeny zespołu ani instytucji VC.
- Fundusz ekosystemu: skarbiec projektu, zwykle nie sprzedaje wszystkiego naraz, zazwyczaj sprzedaje partiami powoli, na pokrycie kosztów operacyjnych projektu.
- Część społecznościowa: przeznaczona na zachęty ekosystemowe, posiadacze tej części mają znacznie mniejszą chęć sprzedaży niż wczesne instytucje inwestycyjne.
Ważne: prawdziwe odblokowanie tokenów zespołu i VC nastąpi dopiero 22 stycznia 2027 roku, to wtedy pojawi się prawdziwa presja sprzedaży, tym razem ich to jeszcze nie dotyczy. Analiza danych $SOL Czy jest on tak samo pod wpływem rynku akcji USA jak $BTC i $ETH? Jak duży jest ten wpływ?
1. BTC bardziej jak „cyfrowe złoto”
Obecnie największe źródła kapitału dla BTC to:
* ETF-y spot
* Alokacje instytucjonalne
* Kapitał długoterminowy
* Kapitał makro płynności
Jest on bardziej pod wpływem:
* Oczekiwań na obniżki stóp przez Fed
* Rentowności obligacji skarbowych USA
* Indeksu dolara DXY
Dlatego czasami:
* Nasdaq spada o 2%
* BTC może spaść tylko o 0,5%
a nawet zdarzyć się sytuacja, że akcje spadają, a BTC rośnie.
2. ETH ma cechy technologicznej spółki wzrostowej
Logika ETH nie jest już tylko walutowa:
* RWA
* AI Agent
* DeFi
* Rozliczenia stablecoinów
To wszystko są aktywa ryzykowne.
W związku z tym:
Nasdaq rośnie
→ ETH zwykle rośnie
Nasdaq spada
→ ETH zwykle spada
Korelacja ETH z akcjami technologicznymi jest długoterminowo wyższa niż BTC.
3. SOL jest najbardziej pod wpływem apetytu na ryzyko na rynku akcji USA
SOL to w istocie:
* Aktywo o wysokim beta
* Narracja AI
* Ekosystem Meme
* Kapitał spekulacyjny na łańcuchu
Gdy apetyt na ryzyko jest wysoki:
Kolejność przepływu kapitału zwykle jest:
BTC
→ ETH
→ SOL
→ Małe monety
Dlatego gdy sektor AI na rynku akcji USA gwałtownie rośnie:
* Nvidia
* SanDisk
* PLTR
* sektor robotyki
Ekosystem SOL zwykle najłatwiej pozyskuje dodatkowy kapitał.
Korelacja SOL z BTC i ETH wynosi około 0,6~0,7, jednocześnie utrzymuje pozytywną korelację z Nasdaq, a jego zmienność jest wyraźnie wyższa niż BTC i ETH.
Obecnie (druga połowa 2026) należy zwrócić szczególną uwagę
SOL ma w rzeczywistości dwa czynniki napędowe:
Pierwszy poziom: rynek akcji USA
Patrzymy na:
* Nasdaq
* sektor AI
* półprzewodniki
* płynność
Drugi poziom: dane on-chain
Patrzymy na:
* Aktywne adresy na łańcuchu Solana
* Wolumeny DEX
* Napływ stablecoinów
* Popularność Meme
Skala i aktywność transferów stablecoinów na łańcuchu Solana utrzymują się na wysokim poziomie, co wskazuje, że fundamenty nie są całkowicie zależne od rynku akcji USA.
Prognoza na najbliższe miesiące
Jeśli pojawi się:
✅ Wzrost oczekiwań na obniżkę stóp we wrześniu
✅ Nasdaq ustanowi nowe maksima
✅ Sektor AI pozostanie silny
To zwykle:
Wzrost SOL > wzrost ETH > wzrost BTC
Ale jeśli:
❌ Rynek akcji USA zanotuje korektę powyżej 10%
To spadek SOL zwykle będzie większy niż ETH i BTC.
Możesz więc rozumieć SOL jako:
BTC to cyfrowe złoto
ETH to cyfrowa spółka technologiczna
SOL to cyfrowa spółka wzrostowa + wysoko elastyczna spółka AI
Z punktu widzenia ryzyka i zysku, SOL ma największą elastyczność, ale też jest najbardziej podatny na zmiany apetytu na ryzyko na rynku akcji USA.